Singiel w Srebrnej Górze
Dystans: 16.14 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Umiarkowana
Powoli kończą się czasy, kiedy to, żeby poczuć przypływ adrenaliny na rowerze, trzeba było jechać do Czech. Od paru lat powstają w Polsce nowe parki rowerowe. Z przyjemnością odnotowałem fakt, że kolejny kompleks technicznych singli Trasy Enduro powstaje w Srebrnej Górze.
Do tej pory to małe, senne miasteczko w Górach Sowich było znane ze świetnie zachowanej, warownej twierdzy. Rowerzyści MTB mogli wystartować w wyścigu Muflon MTB w ramach Pucharu Strefy MTB Sudety. Od niedawna Srebrna Góra staje się mekką kolarstwa górskiego z lekkim akcentem na enduro. Znajdziemy tu już kilka tras zjazdowych o bardzo zróżnicowanym poziomie trudności. Co roku dochodzą nowe ścieżki i poprawione są stare.
W mieście znajdziemy kilka wypożyczalni rowerów enduro. U podnóża singli znajduje się Test Point Center z rowerami marki Kellys, food track o nazwie Pycha Szprycha z pizzą, domowym ciastem, piwem, kawą itd., a także mały, rozgrzewkowy pump track. Parking jest trochę ciasny, więc przyjeżdżajcie wcześnie rano.
Na początek swojej wizyty w Srebrnej Górze wybrałem ścieżkę E, czyli główny podjazd krętą, wąską ścieżką. Nie jest bardzo trudna do pokonania, ale wymaga trochę kondycji i sprawności w ciasnych zakrętach. Na końcu tej ścieżki zaczyna się trasa D - RED LINE, czyli spokojny, zjazd z wyprofilowanymi zakrętami, który równie dobrze można nazwać flow. Fajnie, że lekkie zjazdy są przerywane krótkimi pojazdami, dzięki czemu można trochę wyhamować emocje, a przejazd wydłuża się do ok. 1 godz. Miałem jednak wrażenie, że niektóre bandy są trochę źle wyprofilowane i lepiej trochę uważać podczas przejazdu. Trzeba najeżdżać wcześniej na szczyt bandy, żeby podczas zjeżdżania zakręt wypluwał nas na ścieżkę, zamiast na drzewa. Zjazd kończy się pod murami twierdzy. Stąd szerokim podjazdem można szybko dotrzeć do trasy A, która jest trochę bardziej wymagającym zjazdem. Niektóre fragmenty są dość strome, podłoże bardziej nierówne, ale cały zjazd można pokonać także na hardtail'u. Po bokach pojawiają się dropy przeznaczone głównie dla endurowców.
Zjazd kończy się w Centrum Tras Enduro Srebrna Góra, gdzie można sobie odpocząć przy posiłku serwowanym przez Pycha Szprycha, albo przy pobliskim zbiorniku wodnym. Mile widziana jest dobrowolna opłata przeznaczona na utrzymanie tras w wysokości 10 zł.