Do pałacu w Borowej
Dystans: 35.37 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Łatwa
Przedstawiam weekendowy pomysł na przejazd do pałacu w Borowej. Pierwsza część trasy przebiega w znacznej części drogami polnymi, druga- w większości asfaltowymi. Zaczęłam w Dobrzykowicach, ale z Wrocławia można jechać przez Strachocin do Dobrzykowic albo z Psiego Pola na Kiełczów.
W Dobrzykowicach kierujemy się w stronę Krzykowa, gdzie przez skrzyżowanie przejeżdżamy prosto, by znaleźć się na polnej droge. Na wysokości przysiółka Wieściszów skręcamy w lewo. Piaszczysta droga, czasem nierzejezdna po deszczach, prowadzi nas nad rzeczkami: Widawą i Oleśnicą. Przejeżdżamy prosto Brzezią Łąkę. Tu z układu ulic możemy odczytać owalnicowy układ wsi, z wydłużonym „nawsiem” – centralnym placem - gdzie znajduje się kościół i knajpka w klimacie ławeczki z filmowego „Rancza”. Za wsią wjeżdżamy w uroczą, polną drogę obsadzoną jabłoniami. Trasa przebiega przez niewielkie wzniesienie, z którego widać Ślężę i Wrocław. Przed Bielawą wjeżdżamy na asfaltową drogę. Za wsią pojawiają się znaki żółtego szlaku rowerowego, który prowadzi nas aż do Borowej. Po drodze w Rakowie mijamy pozostałości majątku zniszczonego w 1945 roku oraz stawy rybne. U celu wyjazdu w Borowej oglądamy pałac , gdzie można zatrzymać się w hotelowej restauracji. Pałac został odnowiony po powojennych grabieżach i zaniedbaniach.
Wracamy z powrotem przez Raków. W Bielawie skręciłam w prawo i przejechałam polną drogą do Kamienia. Przed samą wsią jedzie się jednak nieprzyjemnie po drodze wysypanej tłuczniem. Przejeżdżamy przez Piecowice do Kiełczowa. Skręcamy w lewo w ulicę Wilczycką przed kościołem. Na głównym placyku smętnie stoi podniszczona rzeźba lwa. Przez Kiełczówek wracamy do Dobrzykowic.