Zaplanowana inaczej, ryzykowna z konieczności.
Dystans: 64.31 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Łatwa
Trasa zaplanowana na podstawie map i dostępnych informacji w zamierzeniu miała przebiegać po asfalcie i wszystko było jak należy aż do miejscowości Sułków to tu zaczęła się droga z kostki, dla roweru o sztywnym widelcu - masakra, można się nabawić choroby wibracyjnej a na poboczu piasek, dla opon 700x32 nie do jazdy. Jakoś przebrnąłem ten odcinek, który kończył się w Zaborowie. Tu wstąpiła we mnie nadzieja wraz z zaczynającym się asfaltem. Dalej trasa miała przebiegać przez Czechnów w kierunku Rudnej Wielkiej i dalej już znaną mi trasą na Załęcze. Niestety skręt w prawo 50 metrów i ...kocie łby! No trudno, tak nie pojadę. Alternatywa, Bojanowo i dalej dawną "piątką" do Rawicza. Traumatyczne przeżycie! Samochody pędzą ze 140 mijając rowerzystów o pół metra, dla mnie to zbyt ekstremalny sport, tej trasy więcej nie tknę :)