Magura&Klimczok&Błatnia
Dystans: 32.87 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Wymagająca
Startujemy ze Szczyrku i kierujemy sie na Magurę. Na początku jedziemy asfaltowymi uliczkami, ale już na nich lipy nie ma. Droga mocno pnie się w górę. Po dojeździe do ażurowych betonowych płyt jest jeszcze więcej stromo. Kiedy dojedziemy do szutrówki mamy chwilę wytchnienia. Później zaczyna się znowu dość stromy krótki podjazd, a za nim już na spokojnie podjeżdżamy prawie do samego szczytu. Na końcówce czeka nas jeszcze krótki dość stromy odcinek z dość dużą ilością luźnych kamieni. Tu raz się uda podjechać, a raz nie. Ale nie ma czym się przejmować jak spadnie my z siodła to możemy kawałek ponosić sobie rower.
Po osiągnięciu szczytu kierujemy się na Klimczok. Na początku jedziemy czerwonym szlakiem pieszym do żółtego pieszego. Wjeżdżamy na niego prawie zawracając i zaraz znowu zaczyna się mocniejszy podjazd ze zmorą Beskidów. Czyli luźne kamienie :( Ale tutaj już aż tak stromo nie ma i na spoko można podjechać na szczyt Klimczoka.
Na Błatnie jedzie się dość szybko dalej tym żółtym szlakiem, ponieważ prawie cały czas mamy zjazd. Po dotarciu pod schronisko wjeżdżamy na zielony szlak pieszy. Tym szlakiem docieramy do Brenny pokonując dość szybki i w niektórych momentach dość stromy zjazd.
Z Brenny wyjeżdżamy wąską dróżką asfaltową, która przechodzi w szutrówkę. Szutrówka robi się tak stroma, że kawałek trzeba sobie rower ponosić. Kiedy nachylenie się zmniejszy wsiadamy na rower i docieramy do Chaty Grabowa. Dalej jedziemy Czarnym szlakiem pieszym do czerwonego, na który skręcamy w prawo i nim dojeżdżamy na Salmopol.
Z przełęczy na początek zjeżdżamy żółtym szlakiem pieszym do szosy, a później szosą dojeżdżamy do Szczyrku.