Szlak Orlich Gniazd - dzień 1 i 2
Dystans: 81.08 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Umiarkowana
Szlakiem Orlich Gniazd postanowiliśmy przejechać podczas długiego weekendu majowego, a kilka dni wolnego do tego jak najbardziej zachęcało. Wybraliśmy opcję kierunku Częstochowa - Kraków, a ostatni dzień zaplanowaliśmy na całodniowy rekonesans rowerowy Krakowa.
Całość trasy ok 180 km podzieliliśmy na 4 dni (sobota-wtorek) łącznie z dojazdem do Częstochowy pociągiem z Wrocławia.
Praktycznie cały czas trzymaliśmy się czerwonego szlaku rowerowego i była to zdecydowanie dobra decyzja. Z rowerami trekkingowymi (ja ze sztywnym widelcem) oraz sakwami ciężko byłoby nam przejechać niektóre fragmenty szlaku pieszego. Czasami ciężko nawet szło po szlaku rowerowym ;) przez wzgląd na piaszczyste odcinki. Trzeba również pamiętać, że trasa naprawdę rzadko jest płaska, z reguły jedzie się albo pod górkę, albo w dół.
Co do szlaku, oznakowany jest naprawdę solidnie jak na nasze "polskie standardy", ale wiadomo, mapę ze sobą zawsze warto mieć :)
Z noclegami również nie mieliśmy problemu, zawsze znaleźliśmy jakiś pokój do wynajęcia na trasie. Gdyby było cieplej w nocy, bez problemu można by było zabrać ze sobą namiot.
1 dzień
Częstochowa - Żarki
Trasa na pierwszy dzień bardzo przyjemna, wyjazd z Częstochowy ściężką rowerową, potem las i asfalt na przemian. Po drodze Zamek Olsztyn oraz Ostrężnik. Za Ostrężnikiem nowiutka droga rowerowa w lesie (asfaltowa!) :)
2 dzień
Żarki - Ogrodzieniec
Pierwsze kilometry również asfaltem przeznaczonym dla rowerów. Po drodze Zamek Mirów i Boblice. Bobolice pięknie odrestaurowane, knajpka na miejscu z lokalnym piwem. Do kolejnego Zamku Bąkowiec od wioski Podlesice ciężka trasa - nie dość że mocno pod górkę, sporo kamieni, korzeni na zmianę z piachem. Na koniec dnia Zamek w Podzamczu, warto zarezerwować sobie więcej czasu na zwiedzanie, obiekt spory i warty uwagi. Droga do niego praktycznie już tylko przyjemnym asfaltem o znikomym natężeniu ruchu.
Dzień trzeci i czwarty TUTAJ