Drugi mini trening na KROSSIE
Typowa asfaltowa trasa z kilkoma podjazdami. Można się trochę zmęczyć podjeżdżając pod nie. Mam na myśli g.Baranowską,Pogorzelsą z jednej i z drugiej strony...
Przeglądaj wpisy dla wybranej kategorii.
Typowa asfaltowa trasa z kilkoma podjazdami. Można się trochę zmęczyć podjeżdżając pod nie. Mam na myśli g.Baranowską,Pogorzelsą z jednej i z drugiej strony...
Dostawczak to mój ciężki,sztywny rower miejski ,którym codziennie jeżdżę do pracy. Postanowiłam dzisiaj zrobić trasę do pracy przez Suchedniów. Gdy jest...
Codziennie dojeżdżam i wracam przeważnie tą samą trasą. Te same ulice, domy ,sklepy tylko samochody się zmieniają :). Dzisiaj po pracy wróciłam sobie przez...
To już jest naprawdę ostatni przejazd w tym roku. Wszystkim bikerom w Nowym Roku 2013-tym życzę połamania szprych i spełnienia marzeń a najbardziej tych...
Ostatni wyjazd KROSSEM w tym roku i w takiej wersji. Ciężko się jechało mimo iż nie byłam grubo ubrana. Na Paśmie Klonowskim było trochę niebezpiecznie....
Czasami lubię sobie wydłużać drogę powrotną z pracy do domu ,ostatnio wracam przez Świerczek i Lipowe Pole :)
Trasa w sam raz na treningi przed przyszłorocznymi maratonami , mam na myśli sprinty ( w maratonach MTB one też są ważne). W większości to spokojne leśne...
Postanowiłam pojeździć trochę po lesie w większości były to wąskie asfaltowe odcinki( kiedyś chyba szutrówki ). Nawet nie wiedziałam że można sobie blisko...
Piękna listopadowa aura zmusiła mnie do krótkiej przejażdżki :) Dzisiaj wiatr mi nie przeszkadzał, nie złościłam się na niego chociaż momentami wiał nieźle....
Już myślałam że znalazłam sobie ciekawą trasę do treningów ( podobna do baypasów-tylko trochę krótsza i krótsze podjazdy )ale niestety uliczka okazała się...
Po przejechaniu latem prawie 180-ciu km nie byłam tak zmęczona jak dzisiaj. Przez 50 km miałam wiatr w oczy. Momentami miałam dosyć ale przecież musiałam...
Dlaczego blondynka ? Wyjechałam dosyć późno z domu więc po dwóch godzinach zaczynało się już ściemniać. Gdy już było ciemno akurat zaczął mi się odcinek...
No i w końcu doczekałam się....po prawie tygodniu wsiadłam na KROSSA. Nie wiem co jest ale jazda na nim dodaje mi skrzydeł. Może dlatego że teraz mniej nim...
Ostatni wyjazd KROSSEM. W Aleksandrowie prawie kilometrowy podjazd trochę mnie zmęczył ,na szczycie musiałam zdjąć kurtkę i bandamkę :) Ok 50-go kilometra...
Córka poprosiła mnie abym wpadła na chwilkę do Michniowa, więc wykorzystałam jeszcze piękne, jesienne słońce :)
Zaplanowałam sobie że zrobię pętlę taką ok 100-tu km ale plany popsuła mi rowerzystka z którą mijałam się w Szydłowcu. Zawróciłam , chciałam ją dogonić i...
Planowałam przejechać trochę więcej kilometrów ale za lekko się ubrałam , więc musiałam skrócić dystans :)
Wykorzystałam jeszcze dzisiaj ciepłe, jesienne promienie słońca.Przejechałam kilka nowych odcinków. Najbardziej utkwiły mi w oczach i mięśniach okolice...
Mój rekord...dwa razy wjechałam na Występę plus zrobiłam siedem prostych na baypasach :)Mam nadzieję że w przyszłym roku zrobię więcej podjazdów i więcej...
Sprint -podjazdy-zjazdy i powrót do domu okrężną drogą . Trening szosowy przed maratonem MTB :)
Dosyć płaska ,łatwa trasa. Jadąc nią skupiłam się na zbiornikach wodnych :) Były to zalew w Jastrzębiu , Starachowicach i Wąchocku.
Wykorzystałam jeszcze jesienny dzień na wycieczkę . W połowie drogi złapał mnie przelotny deszcz i w momencie odechciało mi się wszystkiego. Ale co miałam...
Dobry trening blisko domu przed maratonem MTB. Korzenie , zjazdy , podjazdy i trochę szosy. Pętla w lesie jest ciekawa. Mój rekord to pięć takich kółek...ale...
Dwa razy w roku w Skarżysku-Kamiennej odbywa się Rajd Gwiaździsty---Można miło z rodzinką spędzić czas :)
Przyjemne z pożytecznym--kolejna moja do pracy. Nieważne jaki dystans, najważniejsze aby się nie spóźnić do pracy :D.
Czasami prosto z pracy lubię wracać okrężną drogą :) Zamiast 6-ciu km robię np 96 :D
Gdy wdrapywałam się na Św. Krzyż spotkałam po drodze starszego pana który schodził po najbardziej stromym odcinku szlaku w stronę Nowej Słupi o kulach i...
Przejechałam tę trasę aby sprawdzić się pod względem formy ...i co stwierdziłam ? Podjechałam na Św. Krzyż mniej zmęczona niż ostatnio :)
Nie opisuję już dzisiaj tej trasy , bo nie mam siły ...i wiem jedno ! To jest już ostatnia tak długa trasa w tym roku i basta !
Tak jak mówi tytuł : ,,Szutry...leśne dróżki...piachy...i trochę asfaltu ". Dorzucę jeszcze kilka kałuż w razie jakby było po deszczu :)