Jezioro Lago d'Iseo - rowerowy raj
Dystans: 110.53 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Łatwa
Lago d'Iseo to jedno z najpiękniejszych jezior Lombardii. Ciepły klimat, spokojne zatoczki, skaliste wzgórza i mnóstwo ścieżek rowerowych - czyli świetne miejsce dla bikera. Na północy jest piękne miasteczko Lovere położone między skałami a brzegiem jeziora. Po wypiciu mocnego espresso można wyruszać.
Na początek jedziemy ulicą wzdłuż wybrzeża w stronę Costa Volpino, a tam na rondzie skręcamy do Pisogne. Jeszcze kilka kilometrów drogą w stronę Bresci i można pożegnać się z samochodami i skręcić na drogę pieszo-rowerową prowadzącą do Marone. Idealnie gładki asfalt wijący się między skałami a brzegiem jeziora, tunele skalne, a na horyzoncie Monte Isola - góra na wyspie (raj dla rowerzysty). Przepiękne widoki, cisza, spokój, szum fal - w takich okolicznościach przyrody dojeżdżamy do miasteczka Marone. Jeśli dla kogoś prosta gładka droga to za mało, można skręcić w lewo, podjechać w 5 min. kilka serpentyn pod górę i już można podziwiać całą okolicę z wysokości 300 m. ponad taflą wody. Jeśli ktoś nie chce się męczyć, można przejechać Marone ścieżką rowerową i skierować się główną drogą w kierunku Iseo. W Iseo kierując się drogowskazami "centro" trafimy na deptak z niezliczoną ilością kafejek i cukierni (pasticeria) prowadzący do portu.
Jeśli jest mało czasu, można od razu wrócić druga stroną jeziora na miejsce startu. Ale jeśli jest jeszcze trochę czasu do końca dnia, to można wybrać się do największego miasta w okolicy: do Bresci. Aby tam dojechać, należy znalęść drogę w kierunku Rovato, a następnie jadąc nią, bardzo dokładnie trzeba się rozglądać, aby wypatrzyć zółty drogowskaz dla rowerzystów : "a Brescia". Jeśli uda się, mozna spokojnie zjechac z drogi i jechać jak po sznurku prosto do celu. Droga rowerowa Paratico - Brescia to jest coś, co rowerzyście z Polski nie mieści się w głowie. Specjalnie przygotowano 30 km. tras rowerowych wiejskimi drogami, tak aby mieszkańcy Bresci bez problemu mogli dojechać na rowerze do jeziora Iseo. Większa część trasy jest wyasfaltowana, pozostałe fragmenty to dróżki szutrowe między gajami oliwnymi i uprawami winogron. świetne oznakowanie nie pozwala zgubić drogi. Po drodze pełno kolarzy na szosówkach i zwykłych rowerzystów. Wszyscy jeżdżą rowerami, nawet signoriny w szpilkach. Nic dziwnego, ze na niedawnych mistrzostwach świata w kolarstwie 3 Włochów było w czołówce wyścigu ze startu wspólnego. Takie to proste - a jesnak trudne do zrealizowania w naszych realiach- dlatego póki co polecam Lombardię i Włochy. Opisywana trasa ma może jedną wadę, poprowadzona jest taaakim zygzakiem, że mimo iż w linii prostej jest 30 km., to po trasię trzeba przejechać ponad 50km. Ale jeśli dystans kogoś nie przestraszy, to jest rewelacyjnie.
Brescia ma uroczy i trochę zatłoczony rynek( to znaczy: Piazza Vittoria) i mnóstwo ścieżek rowerowych prowadzących do centrum. Nie mozna jednak spędzić tam za dużo czasu, bo już czeka długa droga powrotna.
W drodze powrotnej można przejechać całą trasę Brescia - Paratico. W ten sposób znajdziemy się na południowym krańcu jeziora Lago d'Iseo i stąd można zwiedzić drugą stroną jeziora. Z Paratico jedziemy do Sarnico i skręcamy w prawo. stąd droga prowadzi nad samym brzegiem jeziora przez Tavernola Bergamasca i Riva di Solto. Większą częśc trasy trzeba pokonać jadąc głowną drogą, ale nie ma czego żałować. Nie ma dużego ruchu, bo sama droga nie jest łatwa do przejechania. Są miejsca gdzie ulica zwęża się do 3 m. na ostrych zakrętach nad urwiskiem, czyli jest to droga dla odważnych kierowców, w każdym razie nie dla TIR-ów. Jadąc w tej przepięknej scenerii z lewej strony mamy cały czas skały, nad głową - skały, a z prawej strony woda i ośnieżone szczyty w oddali i tak już do końca wycieczki.