Etna MTB Tour, wjazd na 3 tys. m n.p.m.
Dystans: 63.3 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Wymagająca
Etna znajdująca się na włoskiej wyspie Sycylia jest najwyższym czynnym wulkanem w Europie. Wznosi się na wysokość 3323 m n.p.m. Jej aktywność sejsmiczna jest monitorowana i nie stwarza zagrożenia dla mieszkańców ani turystów. W przeszłości zdarzały się sporadycznie niewielkie erupcje, ostatnio zimą 2017 roku.
Do wysokości 1950 m można podjechać samochodem, a powyżej tej wysokości znajdują się ścieżki trekingowe dostępne dla rowerów MTB. Postanowiliśmy poszukać tras MTB na zboczach Etny i zobaczyć z bliska stożek wulkanu, przy okazji przekraczając wysokość 3 tys. m n.p.m.
Trasę można zacząć np. od Milo, tak jak to jest zaznaczone na mapie. To miasteczko było gospodarzem UCI Etna Marathon, bardzo ciekawego wyścigu biegnącego po czarnych, wulkanicznych zboczach Etny. Równie dobrze do centrum turystycznego Rifiuguo Sapienza (na wysokości ok. 1950 m n.p.m.) można dojechać samochodem. Z tego miejsca startuje wyciąg (dla wygodnych) w wyższe partie Etny.
Bardziej ambitni rowerzyści mogą zrobić podjazd na wysokość ok. 3 tys. m od poziomu morza. Tak też my postanowiliśmy zrobić. Wystartowaliśmy z nadmorskiej miejscowości Riposto. Pierwsza część podjazdu biegnie asfaltową drogą. Ok. 30 kilometrów krętej szosy kończy się w kompleksie turystycznym Rifiuguo Sapienza. To doskonałe miejsce na chwilę relaksu z aromatycznym włoskim espresso i lokalnym przysmakiem - cannnolo siciliano. Po krótkiej przerwie wjechaliśmy wreszcie w teren. Szeroka ścieżka, pokryta czarną, powulkaniczną glebą wiła się stromo ku górze. Powoli wspinaliśmy się coraz wyżej, licząc, że przebijemy się przez chmury i zobaczymy z góry całą wyspę. Na wysokości ok. 2.5 tys. metrów pojawił się nie niezwykły, księżycowy krajobraz. Jednak chmury nie pozwoliły nam zobaczyć brzegu morza i podnóża wulkanu.
Wulkaniczna ścieżka jest dość wyczerpująca, głównie ze względu na długość podjazdu. Nachylenie waha się od 5 do 30%, a podłoże jest dość sypkie, więc trochę utrudnia jazdę. Na trasie nie ma jednak większych problemów technicznych, zatem każdy, z mniejszym lub większym trudem, może osiągnąć najwyższe partie Etny. Na wysokości ok. 3 tys. ścieżka biegnie bardziej płasko, trawersem dookoła szczytu, skąd z bliska można zobaczyć najwyżej położone kratery.
Zjechaliśmy z drugiej strony na Piano Provenzana Etna Nord, gdzie zahaczyliśmy trochę o trasę Etna maratonu. Przed Milo wjechaliśmy jeszcze raz w teren na bardzo przyjemny singletrack.