Wrocław - Zalew Mietkowski (Borzygniew) 30.04.2019
Dystans: 45.34 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Łatwa
Idealna trasa na majówkę, albo inny wolny dzień bo warto spędzić trochę czasu nad Zalewem i później wrócić również na rowerze. Plaża w Borzygniewie jest zadbana, miło na niej posiedzieć i dla głodnych też się coś znajdzie bo już 30 kwietnia były tam dostępne punkty gastronomiczne. Można również wypożyczyć tam rowerek wodny lub inny sprzęt wodny, gdyż znajduje się tam Ośrodek Sportów Wodnych. Pod koniec kwietnia i w maju na trasie widać pięknie kwitnący na żółto rzepak i dużo zieleni.
Trasę rozpoczęliśmy po godzinie 15:00 niedaleko Dworca Autobusowego i Dworca PKP we Wrocławiu. Przejechaliśmy po jezdni w stronę ul. Powstańców Śląskich, gdzie wjechaliśmy na ścieżkę rowerową, która jest częścią EuroVelo 9 (R9). Dalej kierowaliśmy się w stronę Smolca wspomnianą R9. Przy ulicy Krzemienieckiej we Wrocławiu był spory ruch samochodowy i niestety ma tam wydzielonego pasa dla rowerów. Po wjechaniu do powiatu wrocławskiego (za obwodnicą Wrocławia) komfort jazdy znacznie się poprawił, ponieważ pojawiła się asfaltowa ścieżka rowerowa, która skończyła się w Smolcu. Tam skręciliśmy w prawo w mało uczęszczaną drogę osiedlową ze spowalniaczami, która następnie przekształciła się w szeroką drogę pieszo-rowerową. Od Krzeptowa jechaliśmy już jezdnią o bardzo dobrej nawierzchni. Czekał nas też odcinek drogi polnej (ul. Polna) między Małkowicami a Sadowicami, który po wcześniejszych deszczach miejscami był grząski i błotnisty, dlatego lepiej troche nadłożyć drogi po szosie i ominąć tą część szlaku R9. Po tym odcinku kontynuowaliśmy trasę po jezdni. W okolicach przejazdu kolejowego w Kątach Wrocławskich stojące tiry zasłoniły znak skrętu szlaku, który był umiejscowiony po lewej stronie jezdni. Nie zauważyliśmy tego i pojechaliśmy do Pełcznicy, gdzie sprawdziliśmy mapę i zawróciliśmy do Kątów Wrocławskich. Tam zaraz za przejazdem kolejowym skręciliśmy w prawo, jak prowadziły znaki. Dalsza część trasy była dobrze oznaczona, a nawierzchnia drogi była idealna do jazdy. Minusem był mocny wiatr i miejscami spory ruch samochodowy. W Mietkowie skręciliśmy w prawo zaraz za Barem Myśliwskim (w ulicę Spółdzielczą), następnie w lewo w ulicę Chłopską i później w prawo w ulicę Ogrodową, która prowadzi do Zalewu Mietkowskiego. Żeby dojechać do plaży w Borzygniewie wystarczy kierować się znakami.
Dotarliśmy nad Zalew ok godziny 19:00, dlatego wróciliśmy do Wrocławia pociągiem. Pociągi jeżdżą dosyć często zarówno w stronę Wrocławia jak i w stronę Jeleniej Góry czy Wałbrzycha ze stacji Mietków, oddalonej ok. 4 km od Zalewu. Bilety bez problemu kupiliśmy przez internet. Dodatkowy bilet na 1 rower kosztował 2 zł. W Mietkowie nie ma kas, zatem bilet należy kupić bezpośrednio u konduktora albo online.