Strzelińskie MTB: Czarcim Grzbietem do Goethego
Dystans: 37.94 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Umiarkowana
Dzięki grupie Rowerowy Strzelin miałam okazję pojeździć po Wzgórzach Strzelińskich i była to naprawdę bardzo fajna kompilacja singletrack'ów. W mroźną, ale słoneczną niedzielę poznałam (podobno same "perełki") przygotowane przez lokalnych zapaleńców MTB.
Wzgórza Strzelińskie nie są tak wymagające, jak Masyw Ślęży, ale są świetną alternatywą dla mieszkających (jak ja) we Wrocławiu czy okolicach. Teren jest łagodniejszy i można złapać fajny "flow". Nie oznacza to, że wcale nie można się zmęczyć. Wszystko dzięki interwałowemu charakterowi terenu oraz zaangażowaniu i fantazji twórców ścieżek.
Nie za wiele wiem o okolicznych punktach charakterystycznych, poza tym, że zaczęliśmy z rynku Strzelinie. Najprostszą drogą udaliśmy się na szczyt Gromnika, najwyższego wzniesienia w okolicy (wysokość 393 m n.p.m.). To był taki w miarę prosty odcinek pod górę, bo Strzelin leży jakieś 200 metrów niżej.
Dalej robiło się już tylko coraz ciekawiej. Przejechaliśmy się Czarcim Grzbietem znajdującym się w Diabelskiej Kręgielni. Był Gromink, najciekawsze fragmenty Barbarossy, zakręcone jak baranie rogi GromBajkowe ścieżki, z Dzikim Goethe na czele...
(cytując przewodnika imprezy). Na koniec podnóże Kopy Łysoleskiej i Wąwóz Pogródki. Wracając, zahaczyliśmy o Single Track Strzelin S2 i S3.