Przez Czarną Górę na Śnieżnik
Dystans: 38.48 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Wymagająca
Razem z żoną postanowiliśmy spróbować turystyki górskiej na rowerach. To była nasza trzecia wycieczka. Wyprawę rozpoczęliśmy w Międzygórzu. Szybki zjazd do Wilkanowa. Następnie 5 km podjazd przez Idzików na przełęcz Puchaczówka, skąd dalsza wspinaczka na Czarną Górę. Tu kończy się asfalt, przed nami drogi szutrowe, koleiny i błoto. Po trudnym podjeździe chwila wytchnienia podczas zjazdu na Żmijową Polanę. Kolejna wspinaczaka, na Żmijowiec, nagrodzona cudowną panoramą Gór Bialskich i wspaniałym widokiem na Śnieżnik od strony północnej. Karkołomny zjazd na Przełęcz Śnieżnicką sprawia że bolą już nie tylko nogi, ale i ręce. Do schroniska Pod Śnieżnikem doszliśmy zwabieni pyszną jajecznicą na kiełbasie i piwem. Zapewniam że jest to najlepsza jajecznica na świecie (hihi). Dalsza część drogi wydawała się łatwa. Wszak miał być tylko niewielki podjazd pod Małym Śnieżnikiem i od Goworka to już spokojny zjazd z górki. Nic bardziej mylnego! Z powodu niedawnych opadów deszczów droga była grząska i pełna kałuż. Korzenie i konary skutecznie utrudniały podjazd. Na szczycie drogi pod Małym Śnieżnikiem znowu nagroda: niepowtarzalny widok na Halę Pod Śnieżnikiem i schronisko. Zjazd z pod Goworka do Międzygórza minął szybko po dobrze utrzymanej drodze szutrowej (żółtym szlakiem). Trasa zajęła nam ok. 8 godz. Zapewne z powodu częstych postojów na zdjęcia (hihi). Suma przewyższeń - ponad 1100 m.