Góry Kaczawskie
Dystans: 43.78 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Umiarkowana
Góry Kaczawskie to pasmo górskie położone w południowo-zachodniej Polsce, na Dolnym Śląsku, w północno-zachodniej części Sudetów. Kaczawy może i nie są to za wysokie górki, ale za to są wspaniałe na jesienną wędrówkę.
Na rozpoczęcie wycieczki wybrałem Wojcieszów skąd kierujemy się na najwyższy szczyt Gór Kaczawskich Skopiec. Na początku jedziemy żółtym szlakiem pieszym do Przełęczy Komarnickiej, a na niej zmieniamy szlak na niebieski pieszy i nim jedziemy prawie już na sam szczyt. Na sam szczyt prowadzi nieoznakowana ścieżka, ale nie ma problemu z jej znalezieniem. Sam Skopiec nie jest za ciekawym szczytem, ponieważ jest cały zarośnięty i nic z niego nie widać, ale zawsze warto zaliczyć najwyższy szczyt pasma górskiego.
Ze Skopca zjeżdżamy z powrotem na Przełęcz Komarnicką i kierujemy się na Łysą Górę dalej jadąc niebieskim szlakiem pieszym. Po drodze na tym szlaku jak mamy na tyle szczęścia, że przejrzystość powietrza jest dobra to mamy cudowne widoki na Karkonosze. Po dojeździe tym szlakiem do szosy skręcamy w prawo i później skręcamy w lewo w pierwszą drogę. Tą drogą dojeżdżamy na szczyt Łysej Góry. Na Łysej Górze w schronisku można sobie zrobić przerwę na jakiś obiadek. Ja polecam pierogi ruskie, które są sprzedawane w schronisku.
Z Łysej Góry zjeżdżamy na początek nieoznakowaną drogą, którą dojeżdżamy do żółtego szlaku rowerowego i nim jedziemy do Chrośnicy. Tutaj wjeżdżamy na niebieski szlak pieszy, którym to jedziemy na Okole. Końcówka niestety z wnoszeniem roweru na górę, ale warto było dla widoczków, jakie rozpościerają się ze szczytu. Po zjeździe dalej niebieskim szlakiem do szosy z Okola z orientowałem się, że można było inaczej wytyczyć tą trasę i była by ona bez noszenia roweru i na pewno następnym razem pojadę tą drogą. Dale już jedziemy leśnymi nieoznakowanymi drogami do Wojcieszowa.
Jeżeli mamy ochotę jeszcze trochę pojeździć to możemy z Wojcieszowa wyskoczyć np. na małą rudę żółtym szlakiem rowerowym.