Sulechów - Grabin -Gryżyna -Sulechów
Dystans: 74.92 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Łatwa
Trasa pokonana z bratem w połowie listopada (całe szczęście, że pogoda pozwala jeszcze na wycieczki rowerowe :))
Początek trasy – do Przetocznicy praktycznie taki sam jak opisany wcześniej, różni się jedynie dojazdem do zjazdu z drogi nr 277 (tym razem przez Brzezie).
W Przetocznicy wyjeżdżamy na asfalt i kierujemy się w stronę Sycowic.
I tutaj chciałbym bardzo pozdrowić kierowcę stara z przyczepą wyładowanego słomą, który zamiast nas wyprzedzić dał nam wybór: zaliczacie rów albo moją maskę. Pewnie szkoda mu było hamulców bo z górki już tak się ładnie rozpędził a tu nagle z przeciwka na sąsiednim pasie pojawiła się druga ciężarówka – i co robi kierowca w takim momencie – na klakson i z drogi zawalidrogi.
Po wydostaniu się z rowu wskoczyliśmy na rowery i kontynuowaliśmy podróż czerwonym szlakiem rowerowym, który, jak się później okazało się prowadzi aż do Grabina. W Przetocznicy zaraz za mostem skręcamy w prawo. Droga z asfaltowej zmienia się w gruntową i między polami oraz skrajem lasu prowadzi do Podłej Góry. W Podłej Górze jedziemy prosto, i kolejny raz wjeżdżamy między pola. Droga gruntowa prowadzi nas jeszcze kilka kilometrów by zmienić się w pofałdowaną, piaszczystą prowadzącą przez las. Lasem pedałujemy kilka kilometrów trzymając się czerwonego szlaku, aż docieramy do zjazdu, który prowadzi do Grabina.
Uwaga ok. 150 m przed tablicą informującą o miejscowości jest zjazd w prawo na czarny szlak łączący Grabin z Gryżyną – za pierwszym razem przejechaliśmy – tak się fajnie zjeżdżało :).
Szlak rozpoczyna się długim i dość stromym podjazdem, ale warto się pomęczyć, gdyż po ok. 150 m od szczytu wzniesienia po prawej stronie naszym oczom ukazało się przepięknie położone, prawdopodobnie Jezioro Grabinek.
Podążamy dalej czarnym szlakiem i docieramy do stawów hodowlanych o czym informuje nas tablica teren prywatny – wstęp wzbroniony. Dziwne w Parku Krajobrazowym na trasie szlaku rowerowego teren prywatny. Bez większych przeszkód udało się przejechać po „prywatnym terenie” i po krótkiej wspinaczce naszym oczom po lewej stronie ukazał się kolejny akwen wodny. Ok. 300 metrów dalej ślicznie odbija linię brzegową jeziorko położone z prawej strony. Zaraz za jeziorkiem czarny szlak zmienia się ścieżkę przyrodniczą, którą dojeżdżamy ośrodka wypoczynkowego położonego nad Jeziorem Gryżyńskim.
Niestety nie udało się dotrzeć nad brzeg jeziora, gdyż wstępu na ośrodek strzegł groźnie spoglądający pies :(
Po kilku minutach odpoczynku postanowiliśmy, że do Sulechowa wrócimy inną drogą.
Krótki podjazd i wyjeżdżamy na asfalt, gdzie skręcamy na niebieski szlak rowerowy, który przez las doprowadzi nas do Zawisze. W Zawisze wjeżdżamy na asfalt i zielonym szlakiem dojeżdżamy do Podłej Góry w której skręcamy na Sycowice. Docierająć do Sycowic skręcamy w lewo i kierujemy się do Przetocznicy w której po przejechaniu mostu skręcamy w prawo na żółty szlak. Szlak prowadzi przez las i my dojechaliśmy nim do wsi Brody, gdzie asfaltem przez Pomorsko, Laskowo, Mozów dotarliśmy do Sulechowa.