EuroVelo 15 - szlak rowerowy Renu w Szwajcarii
Dystans: 473.79 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Umiarkowana
Najpiękniejsza trasa rowerowa w Europie - tak od zeszłego roku opisujemy szwajcarski fragment trasy rowerowej Renu. Połączenie ogromnego zróżnicowania alpejskich krajobrazów z kulturą i atrakcjami Szwajcarii nie może dać innego efektu. Kilkudniowa wyprawa rowerowa z alpejskiego Andermatt do Bazylei prowadzi na pewno jedną z najpiękniejszych rowerowych tras, jakie można sobie wymarzyć w Europie. Można powiedzieć, że jak Velo Dunajec w Polsce.
Trasa zaczyna się w Andermatt - w kurorcie w Alpach Szwajcarskich. Pierwsze kilometry to wspinaczka górskimi serpentynami na przełęcz Oberalp, gdzie stoi najwyżej położona latarnia morska na świecie. Później zaczyna się zjazd wzdłuż jednego z dwóch odcinków, jakie dają początek Renowi - jednej z najdłuższych rzek Europy. Trasa prowadzi tu głównie bocznymi drogami szutrowymi i asfaltowymi, dużo czasu spędzając w okolicznych lasach, nadrzecznych okolicach i uroczych szwajcarskich miasteczkach.
Za zabytkowym i pełnym przyjemnego klimatu Chur rozpoczyna się odcinek tzw. Renu Alpejskiego. Dolina Renu poszerza się, dno robi się płaskie, a brzegami rzeki prowadzą szybkie drogi rowerowe w kierunku Jeziora Bodeńskiego. Warto zwracać uwagę na leżące w pobliżu atrakcje - wspomniane Chur, artystyczny kurort Bad Ragaz, Sargans z malowniczym zamkiem czy Buchs, na którego obrzeżach leży najmniejsze miasto Szwajcarii, będące jednocześnie jednym z najpiękniejszych widoków jakie widzieliśmy w Szwajcarii.
Przejazd wzdłuż Jeziora Bodeńskiego nie zwala z nóg z powodu dużego ruchu i panującego tu miejscami tłoku. Jednak niektóre położone tam miejsca na pewno warto odwiedzić. Do najciekawszych punktów na pewno zaliczymy Arbon z muzeum motoryzacyjnej marki Saurer. To tu pracował Rudolf Diesel, który pracującą właśnie dla Saurera wynalazł silnik diesla. Ciekawe są położone tu miasteczka, leżące tuż nad brzegiem jeziora, na niewielkiej przestrzeni łączące funkcje rekreacyjne (kąpieliska), transportowe (dworce kolejowe i przystanie) i miejskie (sklepy, domy).
Trasę kończą dwa dni spędzone w klasycznej rzecznej dolinie, jaka zaczyna się za Jeziorem Bodeńskim. Tu czeka na turystów największy wodospad w Europie, piękna Szafuza - miasto wykuszy i kilka uroczych miasteczek, którymi Szwajcaria powoli się żegna się z rowerowymi podróżnikami.
Zapraszam na nasze strony po więcej wrażeń: Szwajcaria na rowerze - szlak rowerowy Renu.
Szymon Nitka
Znajkraj
Zapraszam też do śledzenia nas na Instagramie i na Facebooku.
* * *
Nasze podróże wspierają towarzystwo ubezpieczeniowe Nationale-Nederlanden, producent sakw rowerowych Extrawheel, rowerowa Brandenburgia i organizator wczasów rowerowych Bird Service.