Nowa droga na Ślężę
Dystans: 48.17 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Wymagająca
W pierwszy ciepły i słoneczny weekend tego roku postanowiłem poszukać nowej drogi na szczyt Ślęży. Kultowym żółtym szlakiem codziennie podążają na szczyt tłumy ludzi, więc nadal próbuję znaleźć szlak alternatywny. Tym razem nie do końca się wszystko udało, ale i tak wyszła bardzo przyjemna trasa.
Eksplorację Masywu Ślęży zaczęliśmy od bardzo przyjemnych ścieżek na zboczach Gozdnicy. Niestety sprytni leśnicy gromadzą drewno na głównej ścieżce, więc szczyt Gozdnicy trzeba będzie omijać.
Z Przeł. pod Wierzycą zjechaliśmy w stronę Sobótki Zachodniej kilkoma stromymi uskokami. Następnie kierowaliśmy się w kierunku Zamku Górka i dalej niebieskim szlakiem pieszym pod górę. Z początku trasa była średnio trudna, ale w pewnym momencie pojawiły się kamienne uskoki, które uniemożliwiły przejechaniu kilkudziesięciu metrów. W końcu jednak udało się dotrzeć do Drogi Piotra Włosta. Tym szerokim, lekko kamienistym szlakiem można sobie spokojnie dojechać aż do połowy żółtego szlaku.
Dalej podjazd na szczyt trzeba było kontynuować zółtym szlakiem. Na szczęście roztapiający się śnieg wypłukał większość luźnych kamyczków. Więc sama jazda nie była zbyt wyczerpująca i można było poświęcić trochę energii na wyprzedzanie pieszych turystów.
Powrót - żółtym szlakiem do Przełęczy Tąpadła i dalej czarnym szlakiem w kierunku Sobótki.
Nie pozostaje mi nic innego niż dalej szukać mało uczęszczanego szlaku rowerowego na szczyt Ślęży. Może kiedyś się uda...