Riva del Garda przez Monte Bondone - pętla
Dystans: 101.33 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Umiarkowana
Cel główny to wjazd na ok 1500-1600 m npm, konkretnie w kierunku Monte Bondone. Jako, że zaczynamy z poziomu jeziora Riva del Garda czyli praktycznie od 0 to mamy przed sobą dość sporo do podjechania. Aby nie wracać tą samą drogą można zatoczyć sporą pętlę, w założeniu miał być przejazd jeszcze przez Santa Barbara, ale niestety bez mapy udało mi się przejechać zjazd i ostatecznie powrót był nieco dłuższy i po płaskim.
Zaczynamy od malowniczego miasteczka - Riva del Garda, i kierujemy się na Arco, tam odbijamy w kierunku Trento, a gdy dojedziemy do Dro skręcamy w prawo na pierwszy podjazd do Cavedine. Na horyzoncie będzie widoczny Castello di Drena i po krókiej wspinaczce, paru zakrętach już będziemy przejeżdżać obok niego. W sumie ok 500 metrów podjazdu do pokonania do Cavedine, po czym lekki zjazd aż do Lasino. Tu szukamy tabliczki ze skrętem w prawo na Monte Bondone.
Podjazd Lasino - Monte Bondone
Monte Bondone usytuowane jest Trentino-Alto Adige, należy do Alp. Podjazd zaczynamy w Lasino, liczy on niecałe 24 km podczas których czeka nas ok 1200 metrów przewyższenia w pionie. Średnie nachylenie to ok 5%. Cały profil podjazdu z dokładnymi procentami można podejrzeć na stronie climbbybike.com.
Jedzie się przyjemnie, po drodze jest widoczny Castel Madruzzo, porem jeszcze przejedziemy przez Lagolo (to już prawie 1000 m npm) gdzie po prawej stronie zobaczyć można małe jeziorko. Im dalej i wyżej tym ładniejsze widoki nas czekają.
W dół serpentynki i widoki........
Gdy dojedziemy już do rozjazdu to kierujemy się na Garniga. Czeka nas sporo jazdy w dół, sporo serpentyn i jeszcze więcej pięknych widoków! Jak już dojedziemy do Cimone to warto się rozejrzeć i odbić na Cei aby dojechać do Santa Barbara. Mnie się to nie udało i rower zapędził się do Aldeno.
Powrót przez Rovereto
Tu bez mapy jedyne co mi przyszło do głowy to kierować się na Rovereto. Podobno gdzieś w okolicy 4km zaczyna się ścieżka rowerowa do samaj Rivy, ale nie udało mi się jej znaleźć. Co gorsza koło Rovereto poniosło mnie na wiadukt i tunel gdzie był zakaz dla rowerów. Także proponuję lepiej się rozejrzeć w tych rejonach i poszukać lepszej drogi. Za to już gdzieś w okolicy 10km do Nago w końcu udało mi się trafić na ścieżkę rowerową, króra prowadziła aż nad samo jezioro Garda. Piękny asfalt, sympatyczna dróżka i tak aż do Nago. A potem to już łatwo do Rivy!!!