Z Rivy do Margone i Ranzo
Dystans: 88.55 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Umiarkowana
Riva del Garda to świetne miasteczko wypadowe na dłuższą wycieczkę, właściwie w każdym kierunku można wybierać drogi w góry, a dla tych co nie mają ochoty się zmęczyć jest płaska opcja wyprawy wzdłuż jeziora. Ja wolę zdecydowanie góry, tym razem poniosło mnie w okolice Vezzano. Zdecydowanie mogę polecić podjazd do Ranzo. Droga, która tam prowadzi robi niesamowite wrażenie, a widok jaki rozpościera się po jej lewej stronie jest niesamowity. Ja akurat mam do dyspozycji rower szosowy a tam po prostu skończył mi się asfalt, ale nie ma problemu, by kontynuować jazdę na rowerze górskim. Dróg szutrowych jest tam pod dostatkiem.
Dojazd do Vezzano wcale nie jest taki nudny, możemy spokojnie ruszyć przez Nago, krótki podjazd o dość stromym 8% nachyleniu, dalej kierować się na Arco i Dro. Tam obijamy na Cavedine, kilka kilometrówy podjazd z widokiem na zamek, który jest mniej więcej w połowie podjazdu. Gdy będziemy na górze przed nami prosta droga, lekko w dół przez Calavino aż do Vezzano. Tam rozpoczyna się najciekawszy fragment wycieczki, obieramy drogę przez Ciaga na Ranzo. Przejeżdżamy przez centrum Vezzano, kostką brukową i chwilę później będzie mocno do góry, początkowo ponad 10%. Mijamy Ciaga i dalej Lon. Tu stromizna już odpuszcza lekko i robi się równy podjazd. Z lewej niskie murki i przepaść w dole. Robi wrażenie. Dojedziemy do rozjazdu, w prawo można odbić na Margone. Ale na początek polecam jazdę prosto do Ranzo, głównie ze względu na panoramę jaka rysuje się przed nami. Gdy dojedziemy do miasteczka to wyżej można jechać już tylko szutrami. Wracając można zahaczyć o Margone, raptem 1.5km podjazdu, ale tu znów nachylenie jest duże.
Powrót proponuję po płaskim wzdłuż jezior. Najpierw kierujemy się do Sarche. Po lewej strony będziem mijać Lago di Toblino, malownicze miejsce. W Sarche trzeba obrać kierunek na Pergolese. Wąską drogą jedziemy przed siebie i niebawem po prawej stronie będzie Lago di Cavedine. Tą drogą dojedziemy do Dro a więc w znane już okolice. Powrót do startu przez Arco.