Rowerem w wakacje
Kategoria:
W sobotni poranek rowerzyści zawitali na start II Rodzinnego Rajdu od Zalewu do Zalewu, który został zorganizowany przez Ośrodek Kultury w Głuchowie, Centrum Kultury Gminy Łańcut i Łańcuckie Towarzystwo Cyklistów pod patronatem honorowym Wójta Gminy Łańcut Jakuba Czarnoty. Po upalnych dniach przyszła chwila wytchnienia a tym samym wspaniała aura dla aktywności. Rowerzyści ruszyli przed siebie bezpiecznymi drogami , które prowadziły do ciekawych miejsc. Pokonaliśmy miejscowości w 5 gminach powiatu łańcuckiego gdzie w każdej gminie odwiedziliśmy stawy leśne oraz ciekawe obiekty i miejsca historyczne. Pierwszy etap 13 km rowerzyści pokonali od Zalewu PZW w Głuchowie odwiedzając po drodze obelisk zamordowanych w Lesie Korczak w czasie II Wojny Światowej, Obelisk płk. Lisa-Kuli w Małodobrej, Centrum Sportu Gminy Białobrzegi , Kościół parafialny w Białobrzegach i stawy w Korniaktowie Płn. W zaciszu stawów i ściany lasu rowerzyści uzupełnili kalorie, nie zapominając o uzupełnieniu bidonów. Po chwili odpoczynku udaliśmuy się pod Kaplicę św. Huberta. Rowerzyści przejeżdżający przez Gminę Żołynia zostali mile zaskoczenie, ponieważ do rajdu dołączył Sekretarz Gminy Żołynia mgr Waldemar Natoński. Podczas spotkania przekazal uczestnikom rajdu pozdrowienia od Wójta Gminy Żołynia Piotra Dudka do dalszej wyprawy i rozsławiania naszego regionu. Niecodzienny gość poprowadził nasz peleton do Kaplicy św..Michała, który depcze węża, chronić miejscowa ludność przed żmijami a następnie do Stanicy Koła Myśliwskiego Kuropatwa, które aktywnie uczestniczy w życiu miejscowej społeczności, pokazując walory fauny i flory naszych lasów. Wspaniały gość przejechał z uczestnikami rajdu do Rakszawy, przekazał wszystkim uczestnikom materiały promocyjne i zapraszał do dalszych odwiedzin gminy . Nad stawami leśnymi w Rakszawie Brzeźniku kolejny odpoczynek, ponieważ leśne piasczyste dukty nadwyrężyły siły uczestników. Przygotowany prowiant przez Ośrodek Kultury został skonsumowany w jednej chwili ale najlepsze powodzenie miał sernik przygotowany przez Panie Zofię Dziergę i Anię Dubiel. Woda też miała niesamowite powodzenie a którą dostarczal Witold Dubiel. Podczas krótkiego pobytu nad stawami uczestnicy zwiedzili piękną okolice i kwitnące lilie wodne. Odwiedzili tez Krzyż Milenijny a przesłaniem KRZYŻE TE MUSZĄ TU STAĆ NAWET WTEDY , GDY NAS NIE STANIE… . Wracając już z tej wędrówki zatrzymaliśmy się jeszcze w miejscu, gdzie w 1932 i 1933 roku Wicenty Witos spotkał się mieszkańcami Rakszawy .Do Głuchowa wróciliśmy nieco pod męczeni ale bardzo zadowoleni , gdyż poznaliśmy znów wiele ciekawych miejsc i z dala od ulicznego zgiełku. Na miejscu czekała kiełbaska z grilla .Przy kiełbasce wracaliśmy dalej o tej wspaniałej wyprawie i planami na przyszłość. Udowodniliśmy swoim uczestnictwem ,że warto być z nami a zapoznać się nieco z historią naszego regionu .