Nawigacja

"Bez dopingu nie ma szans na zajmowanie czołowych lokat..."

Austriacki kolarz Bernhard Kohl, zawieszony na dwa lata za stosowanie dopingu i pozbawiony trzeciego miejsca w ubiegłorocznym Tour de France zadecydował, że nie wróci już do profesjonalnego ścigania się, gdyż nie chce dalej żyć w kłamstwie.

Jak przyznał po raz pierwszy po doping sięgnął w wieku 19 lat. Jego wyznania są dość szokujące, bowiem kolarz stwierdził, że:

"Czysty bohater jest fikcją. Talent, trening i żelazna dyscyplina na pewnym etapie już nie wystarczą, a sport bez stosowania niedozwolonych środków występuje tylko w wyjątkowych sytuacjach. "

W przyszłości Kohl chce się poświęcić walce z dopingiem, prowadzeniu wykładów na ten temat i organizowaniu obozów rowerowych.

Doping krwi - bardzo popularny w sportach wytrzymałościowych, m.in. kolatstwie - polega na autotransfuzji krwi własnej lub pochodzącej od wyselekcjonowanych dawców. Zastosowany zwiększa do maksimum liczbę czerwonych krwinek w organizmie pozwalając uzyskać lepszą wydolność podczas wysiłku fizycznego.

Zobacz więcej: http://www.sport.pl/sport/1,65025,6647183,Kolarstwo__Kohl_nie_wroci_juz_do_sc...