Najstarszy uczestnik "Rajdu szlakiem M. Północnego"
Kategoria:
Najstarszym uczestnikiem, który został zarejestrowany na liście startowej największego rajdu rowerowego Norwegii został 81-letni Einar Brunes.
[tłum. własne]
Na łamach serwisu telewizyjnego NRK ukazała się jego krótka sylwetka.
- Codziennie sprawdzam chorągiewkę przy domu, by sprawdzić kierunek wiatru. Nie lubię deszczu a czuję się najlepiej przy średnio silnym wietrze. Jestem trochę mizernie zbudowany (wątłej postawy - przyp. tłum) - mówi uśmiechając się miło dziarski cyklista.
Rowerowy kibic
Einar Brunes jeździ rowerem kilka mil w tygodniu (mila w Norwegi ma "wydźwięk" 10 km, więc starszy pan ma na myśli kilkadziesiąt km). Na rowerze wyścigowym można to zrobić za jednym zamachem. Teraz zastanawia się czy powinien kupić nowy rower na rajd czy podreperować rower terenowy pożyczony od syna.
- Obczytałem się [z tej okazji - przyp. tłum.] o różnych rowerach i teraz wiem o nich niemal wszystko, o firmach, modelach, nawet wadze. Jednak nie mogę się zdecydować na konkretny - uśmiecha się.
Pracujący wcześniej jako rolnik i Julebygda (miejscowość w Norwegii) czuje się równie dobrze, kiedy odpoczywa w fotelu, oglądając wyścigi kolarskie w telewizji.
Ten pierwszy raz
13. czerwca stanie on na starcie wyścigu w Egersund wraz z 7500 innych zapaleńców rowerowych. Będzie to pierwszy wyścig rowerowy, w jakim będzie brał udział. Wie również jak powinien się przygotować do wyścigu.
- Mam nadzieję, że pozwolą mi startować z kolarzami na podobym do mojego poziomie, tak byśmy mogli utrzymać wspólne tempo. Nie zamierzam wyczerpywać sił na samym początku lecz wystartować spokojniej. Może nawet uda mi się przejechać całą trasę po kawałku całą, może nawet dwa razy.
Coraz więcej starszych osób chce startować w rowerowym rajdzie M. Północnego. Średni wiek wśród uczestników waha się między 30-50 r.ż ale 226 uczestników ma więcej niż 60 lat.
Do wieczora w domu
Einar nie ma założonego celu jeśli chodzi o przejechanie wyścigu w określonym czasie. Ma nadzieję przejechać trasę poniżej 5 godzin, ale nie jest to tak, że...
"...muszę być w każdym bądź razie na kolację w domu"