MŚ w kolarstwie górskim: Wypadek na treningu Włoszczowskiej
Kategoria:
Niebezpieczny upadek Mai Włoszczowskiej. Na tydzień przed mistrzostwami świata Polka spadła z dwumetrowego skalnego urwiska. Potrzebowała niespełna kwadransa, by się pozbierać i pokonać najbardziej zdradliwe miejsce na torze w Canberze. Ślady jednak zostały. Stłuczone oba biodra, odnowiona kontuzja prawego kciuka, lekko spuchnięte przedramię.
Szkoleniowiec wiedział, że zwłaszcza kobietom trudno jest pokonać strach przed tym wyzwaniem. Dlatego tylko pytał: dziś, czy może spróbujemy jutro? Oczywiście można w te skały w ogóle nie skakać, ale objazdem traci się około ośmiu sekund. Na pięciu rundach (każda po 7-8 km) daje to 40 sekund straty. Na ryzyko decydują się tylko zawodnicy zdeterminowani do granic. Tacy, którzy przyjechali do Australii tylko po medal, bądź są żądnymi emocji facetami lubiącymi adrenalinę.
Więcej zdjęć z treningu polskiej kadry: www.