Czy doping elektryczny w kolarstwie jest możliwy?
Kategoria:
Ostatnio ceraz częściej mówi się o oskarżeniach byłego kolarza Davide Cassani'ego pod adresem Fabiana Cancellary. Zarzuty dotyczą podejrzeń o stosowanie silnika elektrycznego ukrytego w ramie rower. Nikomu nie udało się tego jednoznacznie udowodnić.
Pewne jest tylko to, że taka technologia jest juz opracowana przez firmę Gruber Antrieb i zastosowana już została w rowerach turystycznych. Założenie było takie, aby ułatwić życie rowerzystom o obnizonej sprawności fizycznej, lub optymalizować trening w przypadku kolarzy- amatorów. Urządzenie skonstruowane przez Gruber Antrieb jest dość proste. Silnik elektryczny umieszczony jest w dolnej części rury podsiodłowej. Napedzany jest za pomocą akumulatora umieszczonego np. w torebce podsiodłowej. Napęd przekazywany jest na oś suportu przy pomocy dodatkowej zębatki. Cały mechanizm moze ważyć mniej niż 1 kilogram.
Wiele innowacyjnych rozwiązań przenosi się z przemysłu samochodowego (np. bolidy F1) do kolarstwa, m.in. włókna węglowe do produkcji ram rowerowych. W poprzednim sezonie opracowano na potrzeby formuły1 mechanizm KERS, który potrafi odzyskiwać traconą energię w wyniku hamowania bolidu i ładować akumulatory potrafiące wytworzyć dodatkową moc przez kilka sekund na jednym okrążeniu toru. Działanie mechanizmu „Gruber Assist” wydaje się byc bardzo podobne do systemu "KERS" z formuły 1.
Jest tylko pytanie, czy taki mechanizm mozna ukryć w rowerze szosowym i kożystać z niego po tajemnie w czasie wyścigu. Teoretycznie taki silniczek mógłby wytworzyc moc ok. 100W w ciągu kilkudziesięciu minut. Najlepsi kolarze, m.in. Cancellara moga wytworzyć ok 400 watów w trakcie wyścigu, więc dodatkowe 100 na najtrudniejszych fragmentach trasy z pewnością by się przydały. Profesjonalne rowery ważą ok. 7kg., więc zastosowanie kilogramowego użądzenia przy niewielkim "wycieniowaniu" nie zmieniło by znacznie masy roweru. Niewiadomo tylko, czy kolarzom opłacało by się wieźć cały wyścig dodatkowy ciężar, żeby w decydujących momentach zyskać dodatkową moc.
Więcej szczegółów w Magazynie Rowerowym