Łomża 4 lipca - Maraton Kresowy „Na krańcach Mazowsza”
Kategoria:
3 lipca już po raz drugi wystartuje w Łomży maraton MTB „Na krańcach Mazowsza”, w ramach cyklu Maratony Kresowe. Przebieg trasy bardzo zdziwi tych, którzy sądzą, że Mazowsze to tylko piaszczyste równiny. Maraton będzie miał charakter interwałowy, co doskonale ilustruje przekrój trasy. Całkowite przewyższenie to ok. 700m.
Ubiegłoroczna trasa przygotowana przez łomżyńskich rowerzystów pod wodzą Tomka Perkowskiego została przyjęta entuzjastycznie i dostarczyła startującym wielu pozytywnych wrażeń. Prowadziła w lesie w okolicach Giełczyna, w tym po obrzeżach rezerwatu Dębowe Góry.
W tym roku trasa będzie bardzo zbliżona do ubiegłorocznej. Będzie jednak inny dojazd do mety z pominięciem asfaltowych odcinków. Dystans główny liczy ok. 58km., i będzie przeprowadzony na dwóch rundach. Dystans Mini to dystans ok. 25Km poprowadzony na trochę łatwiejszej, ale równie malowniczej trasie.
Pierwsze kilka kilometrów to szerokie, trochę pofałdowane szutry. Po dojeździe do lasu od razu czeka nas mocny akcent - Dębowe Góry. Na poczętek mała część wspinaczki ze 135m. na wysokość 220m. npm. Zjedziemy bardzo ciekawym zjazdem w kierunku Bacz Suchych. Dalej, po kolejnym podjeździe pojedziemy na tzw. Wąwóz, z którego zjeżdżając można osiągnąć prędkości ponad 60km/h. Po kolejnym wzniesieniu przejedziemy pomiędzy malowniczymi skarpami sięgającymi 15m wysokości. Stamtąd jedziemy kilka kilometrów w dół do jednego z najniższej położonych miejsc w Giełczyniaku. Tam zaczniemy najdłuższy ok. 1,5 kilometrowy podjazd, z największym jednorazowym przewyższeniem ok. 80m, na tzw. „Przesiekę”. Tak to miejsce jest nazywane przez tutejszych cyklistów. Zjeżdżając z „Przesieki” odpoczniemy, przed wjazdem na drugą rundę, pokonując jednak po drodze kilka niewielkich „zmarszczek”. A chwila oddechu i wizyta w bufecie bardzo mam się przyda, bo znowu czeka nas ciężka runda.
Na Maratonach Kresowych rzadko prowadzimy trasę po powtarzających się rundach. Jednak na takiej trasie dopiero na drugim okrążeniu można w pełni cieszyć się pełnią jej uroków, szczególnie na zjazdach. Po zakończeniu drugiej rundy wrócimy do Łomży kilkukilometrowym odcinkiem, lekko pofałdowanej drogi. Jednak mając już w nogach największe trudności, to będą się one wydawały sporo trudniejsze, niż są w rzeczywistości.
Zgodnie z tradycją „Kresowych” równolegle do maratonu głównego ruszy maraton Mini. 25-kilometrowa trasa tegoż także nie będzie ani płaska, ani przesadnie łatwa. Cykliści, którzy nie czują się na siłach przejechać prawie 60km ciężkiej trasy zapraszamy do startu w Mini. Będzie ciekawie!!!
W Łomży wyjątkowo do tego zestawu wyścigów MTB dołączyliśmy Piknik Rodzinny „Za Krzyżem”, w którym może wziąć udział każdy, nawet nie posiadający kasku. Będzie to przejazd ok. 8km na polanę leśną, na której zaplanowaliśmy różnego rodzaju atrakcje, konkursy, zabawy, ognisko oraz powrót tą samą drogą.
Maraton Kresowy w Łomży odbędzie się w międzynarodowej obsadzie. Udział zapowiedziała grupa z Białorusi. Mimo trudności ekonomicznych i konieczności posiadania wiz miłość do kolarstwa wśród grodzieńskich rowerzystów jest silniejsza. Zgłoszenie przysłali także znakomici zawodnicy z Litwy z grupy Velostreet Fuji Team z Domasem Manikasem, który w tym roku wygrał w Białymstoku i będzie należał do grona faworytów.