anusiak
(19.02.2009, g. 10:56)
Kategoria:
Ciekawostki
Zastanawialiście się kiedyś na jakim sprzęcie ścigają się najlepsi kolarze świata, m.in. mistrz Olimpijski Fabian Cancarella? Warto spojrzeć na zdjęcia ich maszyn stworzonych z myślą o czasówkach. Warte są wiele tysięcy dolarów i okupione ciężką pracą konstruktorów, projektantów itp... Wyglądają też wyjątkowo :)
airmisio
(17.02.2009, g. 13:52)
Kategoria:
Wyścigi i rajdy
Amerykański kolarz Levi Leipheimer objął we wtorek prowadzenie w Tour of California i jest na najlepszej drodze do trzeciego z rzędu zwycięstwa w tym wyścigu. Na czwarte miejsce awansował jego słynny rodak i kolega z ekipy Astana - Lance Armstrong. 2 etap (Sausalito - Santa Cruz) liczący 186,6 km wygrał Thomas Peterson, który wraz z Leipheimer'em oderwał się od peletonu i uzyskał zyskał 21 sekund przewagi nad grupą pościgową. Nie jest to na razie szczęśliwy wyścig dla Armstronga. Po prologu skradziono mu rower do jazdy na czas, na pierwszym etapie leżał w kraksie, a we wtorek potrącił go fotoreporter na motocyklu. Z pomocą kolegów z zespołu siedmiokrotny zwycięzca Tour de France doścignął jednak peleton. Wyniki 2. etapu, Sausalito - Santa Cruz: 1. Thomas Peterson (USA/Garmin) - 5:06.20...
airmisio
(16.02.2009, g. 13:33)
Kategoria:
Wyścigi i rajdy
Tour of California to drugi wyścig 37-letniego Armstronga po długiej, trwającej od ostatniego etapu Tour de France w 2005 roku przerwie. W styczniu w Australii w wyścigu Tour Down Under Amerykanin był 29. Chce przygotować się do Tour de France. Tym razem jazdę na czas w prologu Tour of California zakończył na 10 pozycji tracąc do zwycięzcy 4,26 s. Trasę 3,8 km najszybciej pokonał Fabien Cancellara - mistrz olimpijski w jeździe na czas. Tuż za Szwajcarem był kolega siedmiokrotnego zwycięzcy Tour de France z zespołu Astana - Levi Leipheimer. Armstrong przyciąga tłumy kibiców, w Kalifornii przybyło ich ponad 100 tys. W sumie nic dziwnego, skoro była to pierwsza okazja zobaczenia go na własne oczy od 2005 roku. Liczba kibiców była dla mnie zaskoczeniem w Australii, a wielkim zaskoczeniem...