martyna
(02.05.2014, g. 09:31)
Kategoria:
Treningi
Czy myślałeś/ myślałaś o tym, aby pokonać na rowerze 2200km i 30 000 m przewyższeń w czasie 133h? A może zastanawiałeś się/ zastanawiałaś się nad jazdą na rowerze przez 12 dni non-stop? W czerwcu tego roku Ultrakolarz Remigiusz Siudziński, jako pierwszy Polak w kategorii solo, weźmie udział w najtrudniejszym wyścigu kolarskim świata - Race Across America. W ciągu 288 godzin pokona dystans 4800 km. Na rowerze. Remek Siudziński/ ULTRAKOLARZ swoją przygodę z poważniejszym jeżdżeniem na rowerze rozpoczął w 2000 roku. Jak sam mówi: "Wujek Marian namówił mnie na wyprawę rowerową po Europie....
martyna
(01.05.2014, g. 02:21)
Kategoria:
Ciekawostki
Czy wiesz, że Race Across America ma trasę o ok.30% dłuższą niż Tour de France? A na zawodników czeka 36 000 m przewyższenia podczas 12 dni ciężkiej walki na trasie. Najważniejsze fakty o Race Across America 2014: Najtrudniejszy na świecie wyścig kolarski 4800km (ok. 30% dłuższy niż Tour de France) 12 stanów, 88 hrabstw USA 36 000 m przewyższenia 288 godzin (12 dni) jazdy na rowerze praktycznie non stop 20 000 000 odsłon strony www RAAM 2500 artykułów prasowych Kategorie uczestników: solo oraz drużyny dwu, cztero i ośmioosobowe Pierwszy Polak w kategorii solo - Remigiusz Siudziński...
martyna
(30.04.2014, g. 18:34)
Kategoria:
Wyścigi i rajdy
Remigiusz Siudziński/ ULTRAKOLARZ już w czerwcu weźmie udział w najtrudniejszym wyścigu kolarskim na świece - Race Across America. Startując w kategorii solo, będzie miał do pokonania 4800 km w 12 dni. Podczas jazdy na rowerze w trybie non-stop przemierzy 12 stanów z zachodniego wybrzeża USA na wschodnie. Remek jest mieszkańcem warszawskiego Ursynowa, mężem, ojcem dwójki dzieci, analitykiem danych, który niedawno skończył 40 lat, a także... Ultrakolarzem. Nigdy nie był zawodowym sportowcem, ale od kilku lat bierze udział w ekstremalnych wyścigach rowerowych w formule non-stop. W ubiegłym...
Remek
(26.05.2012, g. 02:42)
Kategoria:
Wyścigi i rajdy
Ultrakolarz to taki ktoś, kto jedzie na rowerze non stop przez wiele kilometrów. Czasem się zatrzyma, a jakże, coś wypić, przekąsić, umyć, przebrać, może złapać drzemkę. Ale nic poza tym. Chodzi o to, żeby te „wiele kilometrów” pokonać w możliwie krótkim czasie. Jednak nie czas jest najważniejszy – ważniejsze są te kilometry: im więcej na raz – tym lepiej :-) Ultrakolarz to nie człowiek. Raczej cyborg, a może program, który można wgrać człowiekowi. Większość ultrasów, których znam to normalni ludzie, z rodzinami, dziećmi, pracą… ale od czasu do czasu uruchamiają w sobie program i jadą setki kilometrów non stop, pokazując efekt setek godzin treningu i tysięcy przejechanych wcześniej kilometrów, czyli efekt p-r-o-g-r-a-m-o-w-a-n-i-a. Tutaj przeprowadzimy pewien eksperyment. Mamy 12...