Passo di Gavia - jeden z najwyższych podjazdów asfaltowych w Alpach
Dystans: 35.24 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Wymagająca
Gdzie należy się wybrać, aby zdobyć jakąś porządną wysokość na rowerze? Najlepiej w Alpy, najwyższe góry Europy ze świetnie przygotowanymi drogami i oferujące niezwykłe bogactwo przeróżnych podjazdów. A gdzie dokładnie? Można spróbować podążyć śladami słynnego wyścigu Giro d'Italia i wjechać na jeden z najwyższych asfaltowych podjazdów - Passo di Gavia (Przełęcz Gavia) - wznoszący się na wysokość 2621 m n.p.m.
Passo di Gavia usytuowana jest w połowie drogi z Ponte di Legno do Bormio, czyli ok 1 000 km od granicy Polski. Autem można tam dotrzeć o wiele szybciej niż np. ze Szczecina do Zakopanego.
Tymczasem zaczynamy podjazd w miejscowości Edolo, malowniczym miasteczku położonym na wysokości 690 m n.p.m. Jedziemy drogą asfaltową o sporym natężeniu ruchu przez miejscowość Vezza de'Oglio aż do Ponte di Legno. Droga wije się między kolejnymi zboczami górskimi. Po 10 km widzimy osnieżony masyw górski Adamello, który robi ogromne wrażenie.Z każdym kilometrem robi się odrobinę chłodniej.
Na 22 kilometrze w Ponte di Legno zjeżdżamy z głównej drogi i kierujemy się prosto na słynną przełęcz. Musimy sie najpierw upewnić czy droga jest otwarta tzn. czy pozwalają na to warunki atmosferyczne. Tutaj samochody zdarzają się już rzadko, ale znacznie wzrasta ruch motocyklów.
Droga jest przepiękna pełna serpentyn zza których wyłaniają się zapierające dech w piersiach alpejskie widoki. Początkowo nachylenie wynosi ok 5%, ale momentami wzrasta nawet do 16%. Średnie nachylenie całego podjazdu wynosi ok 8%.
4 km przed przełęczą trzeba przejechać przez pół kilometrowy i nieoświetlony tunel. Dziwnie się jedzie nie widząc własnego nosa. Na przełęczy można odpocząć sobie w schronisku (kawa, herbata - 2 euro, posiłki do 5 euro). Można tam zostawić rower i piechotą zdobyć okoliczne 3tysięczne szczyty.