Po 10-cio dniowej przerwie w końcu wsiadłam na KROSSA.
Trochę nuny zabolały na początku i od razu sobie pomyślałam... jak będą boleć po kilkumiesięcznej przerwie na wiosnę ! :(
Pojeździłam trochę po okolicy bez pośpiechu bo sezon maratonów dla mnie się już skończył ,więc po co gnać po próżnicy :)