Wrocław, Trzebnica, Oborniki - terenowo, mało szosy
Dystans: 77.2 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Łatwa
Ciekawa wycieczka w sam raz na krótkie jesienne dni. Mało szosy, dużo terenu, ciekawe widoki i niewielkie wzniesienia po drodze.
Z Wrocławia do Trzebnicy wybraliśmy zielony szlak rowerowy, który zaczyna się w Krzyżanowicach. Po drodze:
- Malin i zaraz za nim Las Malin z prawdziwą leśną autostradą,
- Pierwoszów, wioska zaraz za Lasem Malin
- polna droga prowadząca przez 2 pagóki do Taczowa
- dalej drogami polnymi do Bukowego Lasu w Trzebnicy
W Lasku Trzebnickim można pokręcić się nieco dłużej, jest tam mnóstwo ścieżek, w tym specjalnie zbudowany tor downhillowy.
My byliśmy tym razem tylko przejazdem i obraliśmy kierunek na Oborniki Śląskie. Początek niezbyt przyjemny - wylotówka - droga nr 340 - na Oborniki Śląskie, z której skręcamy na Malczów
Dalej będzie ciekaiwej - przez pola, lasy... małe wzgórza...
- przejeżdżamy przez Malczów i drogą polną do czarnego szlaku pieszego
- czarnym dojeżdżamy do skrzyżowania szlaków pieszych czarnego, niebieskiego i czerwonego
- my pojechaliśmy czerwonym do Kuraszkowa przez Kozie Czuby, a można pojechać też niebieskim do Kuraszkowa przez
- w Kuraszkowie zmieniliśmy na szlak niebieski pieszy i nim dojechaliśmy na Wzgórze Grzybek w Obornikach Śl. - obowiązkowo trzeba zaliczyć :)
I dalej już kierunek na Wrocław:
- z Obornik wyjazd żółtym szlakiem pieszym do Wilczyna
- z Wilczyna Lasem Wilczańskim do do Ozorowic
- szosą do Szewc, następnie do drogi nr 342 na Wrocław
- przed Świniarami skręciliśmy na Las Lesicki później Las Rędziński i na koniec przejazd wałem (w końcu otwartym po budowie mostu Rędzińskiego) do Lasu Osobowickiego i dalej wałami.