Nawigacja

Wczytywanie mapy i śladu GPX...

Wrocław, Trzebnica, Oborniki - terenowo, mało szosy

Ciekawa wycieczka w sam raz na krótkie jesienne dni. Mało szosy, dużo terenu, ciekawe widoki i niewielkie wzniesienia po drodze.

Z Wrocławia do Trzebnicy wybraliśmy zielony szlak rowerowy, który zaczyna się w Krzyżanowicach. Po drodze:

  • Malin i zaraz za nim Las Malin z prawdziwą leśną autostradą,
  • Pierwoszów, wioska zaraz za Lasem Malin
  • polna droga prowadząca przez 2 pagóki do Taczowa
  • dalej drogami polnymi do Bukowego Lasu w Trzebnicy

W Lasku Trzebnickim można pokręcić się nieco dłużej, jest tam mnóstwo ścieżek, w tym specjalnie zbudowany tor downhillowy.

My byliśmy tym razem tylko przejazdem i obraliśmy kierunek na Oborniki Śląskie. Początek niezbyt przyjemny - wylotówka - droga nr 340 - na Oborniki Śląskie, z której skręcamy na Malczów

Dalej będzie ciekaiwej - przez pola, lasy... małe wzgórza...

  • przejeżdżamy przez Malczów i drogą polną do czarnego szlaku pieszego
  • czarnym dojeżdżamy do skrzyżowania szlaków pieszych czarnego, niebieskiego i czerwonego
  • my pojechaliśmy czerwonym do Kuraszkowa przez Kozie Czuby, a można pojechać też niebieskim do Kuraszkowa przez
  • w Kuraszkowie zmieniliśmy na szlak niebieski pieszy i nim dojechaliśmy na Wzgórze Grzybek w Obornikach Śl. - obowiązkowo trzeba zaliczyć :)

I dalej już kierunek na Wrocław:

  • z Obornik wyjazd żółtym szlakiem pieszym do Wilczyna
  • z Wilczyna Lasem Wilczańskim do do Ozorowic
  • szosą do Szewc, następnie do drogi nr 342 na Wrocław
  • przed Świniarami skręciliśmy na Las Lesicki później Las Rędziński i na koniec przejazd wałem (w końcu otwartym po budowie mostu Rędzińskiego) do Lasu Osobowickiego i dalej wałami.