Przez Saksonię na rowerze. Saksoński szlak winny.
Dystans: 204.44 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Łatwa
Ścieżki i trasy rowerowe w Saksonii są zdecydowanie bardziej wymagające aniżeli te, które odwiedziłem chociażby w Brandenburgii jadąc rowerem wzdłuż Odry.
Tutaj co prawda także jechałem sporą część trasy wzdłuż rzeki, równie rewelacyjnie przygotowaną ścieżką rowerową (standard kiedy się jedzie na rower do Niemiec!), jednak prawdę mówiąc wystarczyło trochę odbić od rzeki i już robiło się nieco bardziej pagórkowato, a na południu, w Saksonii Szwajcarskiej było już nawet stromo.
Mowa o sławnej Bastei. Z jej punktu widokowego rozciąga się piękna panorama (jak już przebijemy się przez tłumy odwiedzające Bastei) na wiele niesłychanie efektownych form skalnych. Furorę robi oczywiście największa atrakcja tegoż miejsca, czyli 76 metrowy most, będący pozostałością (przebudowywaną kilkukrotnie) po istniejącym tutaj niegdyś w średniowieczu zamku Neurathen. Liczne tabliczki informują zaś o innych zamkowych zabudowaniach, których niewielkie ślady ostały się do dnia dzisiejszego.
Mimo wszystko, jeśli ktoś nie czuje się na siłach, bez problemu zorganizuje sobie trasę tak, aby się zbyt mocno nie zmęczyć, a zobaczyć jak najwięcej.
Niesłychanie podoba mi się popularność tego regionu wśród pasjonatów dwóch kółek. Rzekłbym istny raj dla rowerzystów, lubiących spokojne, zadbane, niezbyt wymagające trasy rowerowe. Jest to kolejny z serii wpisów, gdzie pokazuję ciekawe miejsca, położone w miarę blisko, innymi słowy – miejsca idealne na weekend!
Gorąco zachęcam do zerknięcia na mojego bloga do tekstów, które powstały po powrocie. Znacznie więcej informacji, ciekawostek i zdjęć. Przykładowy: