Nizinna lokalizacja niedaleko Wrocławia przypadła do gustu nie tylko dolnośląskim rowerzystom. Nie ma tu długich podjazdów ani spektakularnych widoków. Często zdąża się dużo błota na trasie, szczególnie w pobliżu Lasu Mokrzańskiego. Można sobie za to poszaleć na singlach mocno rozbudowanych w ostatnich latach. Koniec kwietnia w naszym klimacie to taki newralgiczny okres, że ni można być pewnym dobrej pogody, a z drugiej strony wielu zawodników jeszcze nie jest pewnych swojej formy, stąd szybki i płaska trasa jest dobrym pomysłem na inaugurację cyklu.
2# 05 maja
Miasto Jelenia Góra
Jelenia Góra to bardzo rowerowe miasto na Przedgórzu Karkonoszy. Można zmierzyć się z pierwszymi rowerowymi podjazdami jak i ze ścieżkami w
rowerowym paśmie Olbrzymy. Jednak, żeby tam dotrzeć, trzeba przejechać dobre 15 km asfaltami i polnymi szutrami:(
3# 18 maja
Polanica-Zdrój - Źródło Zdrowia
Piękne uzdrowiskowe miasteczko z parkiem zdrojowym nieustannie zaprasza do rywalizacji ambitnych zawodników MTB. W pobliskich górach znajdziemy zarówno trudne, techniczne zjazdy, jak i szybkie szutry. Pytanie, jak poprowadzą trasę organizatorzy?
Jeszcze kilka lat wielu rowerzystów nie wiedziało o istnieniu tego
dolnośląskiego miasteczka. Mało kto wiedział, że Złotoryja znajduje się w
Krainie Wygasłych Wulkanów. Od kilku sezonów wiadomo już, że można wyszukać w tej okolicy kilka ciekawych ścieżek MTB, choć z niedużymi przewyższeniami.
5# 13 lipca
Bielawa Miasto
Bielawa aspiruje do miana prawdziwej stolicy kolarstwa górskiego. Zdobycie Wielkiej Sowy, Kalenicy czy Rymarza to prawdziwe wyzwanie. Pytanie czy organizatorzy zmieszczą te wszystkie podjazdy na jednej trasie? Pogoda jak zwykle gwarantowana.
6# 04 sierpnia
Obiszów Grębocice Przyjazna Gmina
Obiszów to druga Miękinia, tym razem w letnim wydaniu. Podobna charakterystyka trasy na leśnych ścieżkach, podobnie zakręcony bike park. Jednak w środku lata chciało by się pojeździć po jakichś górach.
7# 7 września
Szklarska Poręba
Można mieć pewność, że to będzie prawdziwy festiwal rowerowy w sercu Karkonoszy. Na tej edycji nie może zabraknąć żadnego wielbiciela jazdy na rowerze górskim
8# 21 września
Gmina Bardo
W
okolicach Barda też są jakieś single tracki. Nie są to wymagające odcinki, dlatego, jeśli się trafią na wyścigu, mogą przeszkadzać w rywalizacji. W każdym razie niezbyt wysokie góry na koniec lata to chyba dobry pomysł.
Góry Izerskie są idealne do jazdy na gravelu. Na rower górski też się znajdą odpowiednio wymagające odcinki. Jeśli organizatorzy zaplanują trasę głównie po szybkich szutrach powinno być sporo dobrej zabawy na koniec sezonu.
Trochę szkoda, że nie udało się dołączyć edycji w
Sobótce, która cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem w kilku poprzednich sezonach. Okazuje się także, że organizatorzy na dobre zapomnieli, że na rowerze górskim świetnie się jeździ w Beskidach. Ciekawe, czy nie skończy się bojkotem zawodników spoza Dolnego Śląska?