Moab czeka na kolarzy
Kategoria:
Jest kilka miejsc na świecie, na widok których człowiek staje osłupiały i po chwili mówi: „to niewiarygodne”. Jeśli w tym miejscu da się jeszcze jeździć na rowerze górskim, to już jest „max”.
Moab w stanie Utah jest jednym z tych miejsc na świecie, gdzie chciałoby się przyjechać, poszaleć na rowerze górskim, a przy okazji wystartować w prestiżowych zawodach. To właśnie w tym miejscu co roku rozgrywany jest 24-godzinny wyścig „24 hours of Moab”. Dla wielu pasjonatów MTB jest to przeżycie nie do opisania.
W Moab jest dużo tras rowerowych, praktycznie każdy znajdzie dla siebie coś, co zapewni mu niezapomniane wrażenia na wiele lat. A dla tych „adrenalin junkie” start w 24 hours of Moab byłoby znakomitym sprawdzeniem swojego poziomu fizycznego i psychicznego oraz porównaniem z innymi wyścigami dwudziestoczterogodzinnymi. Trasa wyścigu jest bardzo urozmaicona, z podłożem piaszczystym, skalistym, są też otwarte przestrzenie, jak również ciasne single tracki. Wszystko to czyni trasę bardzo wymagającą, szczególnie biorąc pod uwagę, że temperatura podczas dnia może dochodzić nawet do 30 st. C. Wyścig jest rozgrywany na trasie pod nazwą "Behind the Rocks" i jest malowniczo położony ok. 15 km na południe od Moab. Jak sobie można łatwo wyobrazić oglądając zdjęcia, jest to pustynia, piach i słynna na cały świat czerwona skała, po której jazda na rowerze jest zupełnie inna niż tradycyjny teren.
Strona organizatora: www.grannygear.com/Races/Moab/index.shtml