Wyścig o Puchar Leśniczego Spalonej
Kategoria:
Sezon rowerowy powoli dobiega końca, nic więc dziwnego, że wyścig w Spalonej był jedną z ostatnich okazji do tegorocznej rywalizacji MTB. W minioną niedzielę w niewielkim miasteczku Kotliny Kłodzkiej do rywalizacji o Puchar Leśniczego przystąpiło ok 150 uczestników.
Od rana przepiękną okolicę rozświetlało jesienne słońce, choć mimo to temperatura powietrza była dość niska. Nie przeszkadzało to jednak licznie przybyłym kolarzom w starcie w wyścigu. Jak się okazało frekwencja przerosła oczekiwania organizatorów, którzy przygotowali zbyt mało numerów startowych i na szybko organizowali dodatkowe.
Wyścig rozpoczął w samo południe, najpierw wystartowali mężczyźni i kobiety, a pięć minut później uczniowie gimnazjów i podstawówek. Pętla liczyła 12 km i była dość szybka i poza końcowym odcinkiem asfaltowym biegła szutrową drogą. Tuż po starcie na uczestników czekał krótki podjazd, w sam raz aby w ten jesienny chłód rozgrzać mięśnie. Potem długi szybki zjazd zakończony stromym krótkim podjazdem, a po nim przejazd przez las głównie po płaskich doubletrackach, gdzie po ostatnich opadach deszczu pozostało jeszcze sporo błota. Po wyjeździe z lasu czekał jeszcze 2km podjazd asfaltowy aż do mety lub rozjazdu na drugą pętlę (dla mężczyzn).
Wśród mężczyzn pierwszy po 2 okrążeniach na metę dojechał Mariusz Kowal, 24-o kilometrową trasę pokonał w niecałe 40 minut (0:39:33), drugi był Paweł Pac (0:41:02), a trzecie miejsce wywalczył Marek Aklchimowicz (0:42:05).
Po wyścigu na wszystkich czekał pieczony dzik, którego można było skonsumować przy ognisku, a także napoje i ciepła zupa. Na koniec najlepsi otrzymali nagrody, a wszyscy pozostali uczestnicy pamiątkowe dyplomy i upominki. Po dekoracji rozlosowano rower.
Myślę, że każdy, kto brał udział w tej sympatycznej imprezie, nie żałował i z chęcią zjawi się za rok. Oby takich imprez w rejonie Dolnego Śląska było jak najwięcej w nowym sezonie!