Mistrzostwa Polski w półmaratonie MTB według Mitutoyo
Kategoria:
Mistrzostwa Polski w półmaratonie MTB rozgrywane były po raz pierwszy. Oficjalne zawody z kalendarza PZKol przyciągnęły na start w Gielniowie w ubiegłą niedzielę 4 sierpnia kilkudziesięciu zawodników. Nie mogło i zabraknąć zawodników drużyny Mitutoyo AZS Politechnika Wrocławska, którzy w tym roku startują w imprezach wysokiej rangi. Z dobrej strony pokazał się Rafał Adamczyk, który zameldował się na 9. pozycji.
Trasa według organizatora mistrzostw, które były rozgrywane w ramach imprezy „Galiński MTB Maraton – górska jazda w centrum Polski” miała mieć 35 km i blisko 1200 metrów przewyższenia. Od początku ciężko było uwierzyć w te liczby, bo gdzie w centralnej Polsce, na nizinach i niewielkich wzniesieniach można skumulować tyle metrów pod górę. Jak się okazało, trasa pomimo dystansu 33 km i rzeczywistych 600 metrów przewyższenia do łatwych nie należała – z rytmu skutecznie wybijały nierówności, krótkie i sztywne podjazdy, długie single oraz wyjątkowo kręte ścieżki, które sprawiały nieraz wiele frajdy w pokonywaniu kolejnych kilometrów. Wyścig jednak był bardzo szybki i krótki, zwycięzca pokonał trasę w niecałe 1,5 godziny, co jest czasowo zbliżone do zawodów XC, a nie maratonów na dystansie MEGA, które trwają ok. 2-2,5 godziny.
Dobry wyścig pojechał Rafał Adamczyk z Mitutoyo AZS Politechnika Wrocławska, który na mecie zameldował się na 9. pozycji tracąc do zwycięzcy, Kornela Osickiego, 6 minut. Choć wynik może nie zadowala w pełni - to dobra dyspozycja i świadomość, że zrobiło się wszystko co mogło cieszy i napawa optymizmem do dalszej pracy – dodaje Rafał. Trasę, na której toczyły się mistrzostwa Rafał ocenia neutralnie. Interwałowy teren na plus, dziury i ciągłe koleiny na minus. Niestety trasa wyraźnie faworyzowała rowery na dużym kole.
Podsumowując jestem zadowolony w dalszym ciągu z dobrej dyspozycji i mam nadzieje, że utrzyma się ona do końca ciężkiego sezonu.
Niestety zawodnik drużyny Mitutoyo, Patryk Kaczmarczyk tym razem nie mógł pokazać w pełni swoich możliwości. Kolejnych Mistrzostw Polski w tym sezonie nie może zaliczyć do udanych. Tym razem z walki o czołowe miejsca nie wyeliminował go upadek, jak miało to miejsce w Żerkowie, ale chwilowa niedyspozycja oraz problemy żołądkowe. Patryk tak skomentował start w Gielniowie:
W efekcie truptałem po trasie zamiast wyciskać z siebie siódme poty, w myślach rozważając wycofanie się, ale była by to moja pierwsza rezygnacja, a z tym pogodzić się nie mogłem. Do mety "dotarłem" ze stratą ponad 13 minut na tak krótkim dystansie. Trudno, teraz pora na regenerację i dojście do siebie.
Pecha z kolei miał Łukasz Klimaszewski, dla którego kolejny ważny wyścig zakończył się niepowodzeniem. Tak Łukasz opisuje swoje zmagania: "Start i początek zawodów poszły bardzo dobrze. Po około 3 km asfaltowego rozjazdu, wznoszącego się lekko pod górę, wjechałem w pierwszy wąski zjazd w okolicach 4. miejsca. Dalej trasa przebiegała wąską i krętą ścieżką, więc pozycja wyjściowa była ważna, niczym w wyścigu XC. Pierwszy zjazd prowadził trawiastym zboczem i prawdopodobnie już tam rozszczelniła się opona w przednim kole. Pozostało trochę powietrza, lecz rower fatalnie zachowywał się na zakrętach, a opona uginała się z mlaskaniem sygnalizującym kapcia. Miałem nadzieję, że dojadę do bufetu, gdzie mógłbym liczyć na pomoc, zwłaszcza, że różnice czasowe między zawodnikami były małe i nie miałem czasu na szukanie pompki wśród kibiców. Po kilku kilometrach opona spadła jednak z obręczy i zakończyłem rywalizację. Porażka jest tym boleśniejsza, że miałem szansę pojechać tego dnia dobry wyścig. Mam nadzieję, ze praca nie poszła na marne i zaprocentuje przy okazji następnego startu."
WYNIKI Mistrzostwa Polski w półmaratonie MTB Gielniów 4.08.2013
1. Kornel Osicki 1:26:40
2. Mariusz Kozak 01:27:14
3. Paweł Kowalkowski 01:27:41
…
9. Rafał Adamczyk Mitutoyo AZS Politechnika Wrocławska + 06:19
11. Patryk Kaczmarczyk Mitutoyo AZS Politechnika Wrocławska + 13:16
DNF Łukasz Klimaszewski Mitutoyo AZS Politechnika Wrocławska