edytuj
Bikemaraton w Zawoji - relacja
Kategoria: Wyścigi i rajdy
W tym roku Zawoja będzie się kojarzyła uczestnikom bikemaratonu chyba głównie z błotem. Trzeci raz brałem udział w wyścigu i trzeci raz nie udało mi się przejechać dystansu mega. Zaczęło się tak jak zawsze, czyli podjazd asfaltem w stronę Wełczy. Może nie zupełnie tak samo, ponieważ peleton był trochę mniejszy i składał się wyłącznie z zawodników M2, dzięki temu na wąskie odcinki nie były blokowane przez maruderów. Słońce już mocno świeciło i po asfalcie jechało się bardzo dobrze, dopóki nie brakowało tchu. Przejazd przez odcinek po błocie i kamieniach na końcu podjazdu też przebiegał...