kamileq
(15.04.2014, g. 04:47)
Kategoria:
Wyścigi i rajdy
Zawodnicy drużyny kolarskiej Mitutoyo Dema PWR Team rozpoczęli sezon 2014 zagranicznymi startami w Austrii i Niemczech. 30 marca walczyli o jak najlepsze miejsca w zawodach Kamptal Klassik Trophy organizowanych w austriackim Langenlois. Natomiast 6 kwietnia w Bautzen na MDC-XC. Austriacki klasyk XC rozgrywany od ponad 20 lat na rozpoczęcie sezonu na praktycznie tej samej trasie, na malowniczej górze, której zbocza pokrywały winnice, przyciąga na start czołówkę z Europy. Zawodnicy do pokonania mieli 6 rund o łącznym dystansie 40 km. Z numerami od 99 do 101 zostaliśmy ustawieni niemal na...
kris
(14.07.2012, g. 10:22)
Kategoria:
Wyścigi i rajdy
Mając miłe wspomnienia z poprzedniego roku pomimo, że aura nie była zbyt ciekawa postanowiłem się wybrać ponownie do Kurortu Jonsdorf koło Zittau na 8. Oberlausitzer-MTB-Marathon. Na miejsce wybrałem się tylko z moją rodzinką. Start znajdował się w innym miejscu, a mianowicie na terenie szkoły podstawowej, miejscówka na plus! Po szybkim odebraniu numerka i malej rozgrzewce ustawiłem się na starcie. W tym roku stawka zawodników była o wiele większa, pewnie za sprawą idealnej pogody. Mój start zaplanowany był na godzinę 11:00.więcej
kris
(12.06.2012, g. 17:32)
Kategoria:
Rower w mieście
Właśnie do takich wyścigów i tras chce się wracać! Dlatego podobnie jak rok temu wybrałem się na Puchar Środkowych Niemiec do Sebnitz, leżących na północnym krańcu Saskiej Szwajcarii. Jest to przepiękna miejscówka na pograniczu Czech i Niemiec, która już w zeszłym roku mnie urzekła... Na miejsce wybraliśmy się z rodzinką oraz Mathew i Tedzikiem. W drugim aucie podążał skład Pihulaków, ale niestety z przyczyn technicznych Zdzisław musiał zawrócić. Na miejscu mięliśmy się spotkać z Łukaszem. Do celu do Skiheim gdzie zlokalizowany był start dotarliśmy kwadrans po 9. Szybka rejestracja w biurze...
kris
(21.09.2011, g. 23:21)
Kategoria:
Wyścigi i rajdy
Sobotnie popołudnie...Tak! Po południu wybraliśmy się Tedzikiem i oczywiście z moją familiadą na wyścig Steinitzer Mountainbike Cup 2011 do naszych zachodnich sąsiadów. O wyścigu tym opowiadał mi Zbyszek z Gubina i oczywiście dostałem zaproszenie na skrzynkę klubową.Godzina wyścigu jak najbardziej mi pasowała ponieważ pracowałem do 14:00. Punkt 14:00 zjawiła się moja żona z Tedzikiem i wrzuciłem tylko rower na dach i pomknęliśmy w stronę Cottbus. Chwilę po 15-ej byliśmy już na miejscu. Okazało się, że organizatorem wyścigu jest Thomas ze Sprembergu z którym kiedyś miałem przyjemność jeździć...