remciu1
(05.04.2017, g. 10:05)
Kategoria:
Wyścigi i rajdy
Piękna pogoda, trasa licząca około 65km (4 okrążenia) z sumą przewyższeń około 850m. Grupa kolarska #Taurus30 Cycling Team zaczyna sezon kolarski. Jest to nowa grupa, która została stworzona aby uczcić 30-letni jubileusz firmy TAURUS z Mikołowa. Maraton bardzo ciekawy z mocną obstawą. Jak w każdym maratonie, nie obyło się bez przygód. Na drugim okrążeniu Remigiusz Ciupek zalicza nie groźny upadek podczas wymiany bidonu, a na trzecim, ramię z korby odkręca się i niestety traci 4 minuty na usunięcie usterki. Artur Olszak delikatnie myli trasę, za wcześnie zjeżdża do mety,...
remciu
(04.07.2016, g. 15:34)
Kategoria:
Zdrowie
Remigiusz Ciupek z Ustronia został laureatem ogólnopolskiej nagrody Fitness Motywatory 2016 w kategorii "METAMORFOZA - Mężczyźni". Remigiusz został wybrany z pośród kilkuset zgłoszeń do ścisłej piątki finalistów. Głosami internautów oraz kapituły "FM" otrzymał najwyższe wyróżnienie i został najlepszym FIT MOTYWATOREM w w/w kategorii. Gala i wręczenie nagród miała miejsce 2 lipca w Warszawie. Laureat nie tylko pokazał na sobie że można zmienić swoje życie (Remek swoją determinacją schudł ponad 65kg) ale również pomaga to zrobić innym, prowadząc zajęcia fitness oraz...
remciu
(20.06.2016, g. 10:18)
Kategoria:
Wyścigi i rajdy
W sobotę odbyła się 5 edycja zawodów z serii Bike Maraton w Wiśle. Piękna pogoda, wymagające i sztywne podjazdy, techniczne i wąskie zjazdy, to już tradycja dla tego maratonu. Marcin Cholewa, startujący na dystansie MINI, wywalczył PIERWSZE MIEJSCE w swojej kategorii M4. Na dystansie MEGA, najlepszy z zespołu Kreidler FAN-SPORT MTB Racing Team, Rafał Nogowczyk zameldował się na mecie 10 OPEN i 6 w kategorii M3. Marcin CHOLEWA: "Start w Bike Maratonie Wisła był moim pierwszym startem w edycji 2016 r. Wisła zawsze przyciąga najlepszych kolarzy górskich i tak było również w tym roku....
remciu
(09.06.2016, g. 08:44)
Kategoria:
Zdrowie
„Moją walkę z nadwagą rozpocząłem w pod koniec 2010 roku. Była to bardzo długa i ciężka droga. A tak to się zaczęło…. W swojej „największej formie” (około 140kg) pokłóciłem się z bliską mi osobą i w niedzielne popołudnie wybrałem się na przejażdżkę rowerową. Pogoda była piękna, nie za ciepło i nie za zimno. Zabrałem ze sobą troszkę grosza oraz paczkę papierosów. Wyjechałem z Ustronia w stronę Skoczowa (w jedną stronę około 15km). Jazda była spokojna, umiarkowana i jechało mi się tak dobrze że postanowiłem pojechać jeszcze dalej, do Chybia (powyżej 35km w jedną stronę). Niestety mocno...