edytuj
Upadek przed Sellaronda Hero czyli o tym jak nieprzewidywalny bywa sport
Kategoria: Wyścigi i rajdy
To miał być ostatni treningowy start przed jednym z najważniejszych wyścigów w sezonie - słynnym Sellaronda Hero. Forma budowana wiele tygodni miała być gotowa właśnie na ten wyścig. Pech chciał, że jeden ze zjazdów pełen kamieni pokrytych błotnistą mazią wymknął mi się spod kontroli. Z pełnym impetem moje kolano uderzyło w kamieniste podłoże, poczułam ból, ale adrenalina pozwoliła mi dotrzeć do mety. Struga krwi pomieszana z błotem oblepiała moją nogę, ale wciąż myślałam, że to tylko drobne obtarcie. Zupełnie nie zdawałam sobie wtedy sprawy z tego, że to może...