Majówkowe ściganie w Łańcucie.
Kategoria:
Poranna pogoda organizatorom XI Łańcuckiego Maratonu MTB robiła niezłe figle. Raz słońce raz deszcz i prze 3 godziny na przemian, kolarze zjechali od Śląska po Lublin i każdy się zastanawiał jechać nie jechać. A tu jeszcze przychodzą alerty pogodowe. Palpitacji serca można dostać. Dziewczyny Asia,Iwona ,Maryla i Ela uwijają się z papierkami by kolarze sprawnie odebrali swoje numerki i by spokojnie się przygotować. Natomiast Marcin,Grzesiek i Bogdan przygotowują trasę dla Żaków i Młodzików na terenie parku. Kiedy przychodzi godzina startu a tu piękne słoneczko na niebie a niezły wiaterek osusza trasę kolarzom. Kiedy starter honorowy dyrektor MOSiR Jerzy Hałka dał sygnał do startu. Kolorowy peleton ruszył na trasę Mega a tuż za nim drugi peleton na trasę Mini. Podczas rywalizacji do 18 km była bardzo ciekawa z różnorodnością nawierzchni od asfaltu szutru, gruntu i trawy. Kolarze z dystansu Mega Ciak Przemysław, Krzysztof Gierczak oraz Kamil Kowal narzucili ostre tempo i szybko rozerwali peleton i w trójkę uciekli z peletonu. Natomiast na dystansie Mini Sławek Dziwisz był bezkonkurencyjny i w niesamowitej dyspozycji dnia. Praktycznie od samego startu do mety uciekał sam przed goniącą go dwójką Mateuszem Żygadło i Pawłem Lempart. Kolorowy peleton pędził w przepięknej scenerii żółtych rzepaków i czerwonego rzewienia pozostawiając za sobą smugę kurzu. Kolarze odetchnęli od kurzu ale przyszedł las, gdzie zjazdy po deszczu po gliniastej nawierzchni wymusiły od kolarzy przygotowania technicznego. Tutaj objeżdżeni kolarze dali wyraz swoich umiejętności. Pułapki też się ukazały gdzie zmusiły kolarzy do podejścia z buta i przeskoku z przez Sawę w Szpetnym Dole czy meandrach Chmielnika pod Zabratówką. Prowadzący motocykliści musieli też się zwijać , gdyż na trasie Mini Sławek Dziwisz przegonił motocyklistę. Końcówka maratonu była już spokojna z uwagi,że najmocniejsi już odjechali od peletonu a tendencja spadkowa i wiatr w plecy dawał uciekinierom przewagę. Sławomir Dziwisz niezagrożony pokonał dystans Mini w czasie 1.26:35 przed Mateuszem Żygadło i Pawłem Lempart. Dystans Mini wśród pań wygrała Natalia Filip z ŁTC w czasie 2.04:32 przed Justyną Bożek i Patrycją Pająk. Dystans Mega wygrał Przemysław Ciak w czasie 1,59:26 przed Krzysztofem Gierczak i Robertem Szczuc. Sara Bodkowska nie miała rywalek więc sama wygrała w czasie 2.21:14. Kategorię strażak wygrał Tomasz Rudnicki przed Piotrem Bałut i Sławomirem Żurek a wśród strażaczek wygrała Małgorzata Sebzda. W międzyczasie rozegrany został również Łańcucki Maraton Młodzieżowy, gdzie młodzi adepci kolarstwa stoczyli z wielkim zacięciem rywalizację na różnych dystansach i kategoriach. W kat. Żak U-4 wygrała Gaja Filiks, kat. Żak U-6 wygrał Aleksander Machura w kat. Żak U- 8 wśród dziewczyn wygrała Nadia Kowal, w kat. Żak U-8 wśród chłopców wygrał Jerzy Smolski oraz w kat.Żak U-10 wygrał Filip Fularz .W kategorii Młodziczek wygrała Gabriela Szopa przed Marią Capińską i Gają Kaczkowską a w kat. Młodzików wygrał Wiktor Żak przed Ignacym Babiarz i Jakubem Żurek. Na zakończenie rywalizacji Łańcuckie Towarzystwo Cyklistów w Łańcucie wręczyło podziękowania za wieloletnią współpracę w organizacji wyścigów rowerowych V-ce Staroście Łańcuckiemu Barbarze Pilawa Kraus i Przewodniczącej Rady Osiedla Wschód Karolinie Pill Sowa oraz Barbarze Wojnar Baran Łańcuckiej olimpijce XXII Igrzysk Olimpijskich. Podziękowania złożył Prezes Łańcuckiego Towarzystwa Cyklistów w Łańcucie Tadeusz Dubiel wspólnie z Iwoną Plesnar i Joanną Lekki. Następnie gość honorowy maratonu Barbara Wojnar-Baran, V-ce Starosta Łańcucki Barbara Pilawa-Kraus , Burmistrz Miasta Łańcuta Damian Szubart, V-ce Burmistrz Marcin Kowalczyk, Wójt Gminy Markowa Aleksander Cwynar oraz Z-ca Komendanta Powiatowego PSP w Łańcucie bryg. Marcin Filip, Prezes ŁTC Tadeusz Dubiel, Iwona Plesnar i Joanna Lekki wręczyli nagrody rzeczowe, puchary, dyplomy i medale okolicznościowe zwycięzcom w poszczególnych kategoriach wiekowych. Niesamowitą pracę w organizację włożyli Asia Lekki, Iwona Plesnar, Maryla Wanowicz, Boguś Kuźniar, Marcin Rupar i Grzesiu Burda . Kolarze po rywalizacji skorzystali z posiłków. Organizatorzy dziękują motocyklistom z firmy Gmoto Michałowi Cebulak, Krzysztofowi Leja, Karolinie Pill- Sowa i Michałowi Bawor za obsługę fotograficzną. Druhom z OSP Łańcut-Przedmieście, OSP Sonina, OSP Markowa, OSP Husów i OSP Handzlówka i d-cy JGR mł. kpt. Radosławowi Cypys za pomoc w zabezpieczeniu wyścigu. Szczególne podziękowania składamy policjantom WRD KPP w Łańcucie i Naczelnikowi mł.insp. Janowi Bajor za zabezpieczenie dróg podczas przejazdu kolarzy a także Justynie Paszkiewicz z UG Markowa oraz Zofii Dzierga z OK Głuchów za przygotowanie bufetów dla kolarzy.
Pozostałe wyniki na stronie kepasport.
Inf.ltc/td