Gunn-Rita Dahle Flesjå "Moim największym wyzwaniem jest..."
Kategoria:
WYWIAD Z GUNN-RITA DAHLE FLESJÅ, najlepszą norweską zawodniczką kolarstwa górksiego.
Dagbladet, 21.05.2009 (tłumaczenie własne)
CO TERAZ CZUJESZ?
R: Podpisałaś ostatniej jesieni nowy kontrakt z Meridą. Jesteś gwiazdą reprezentacji. Czy reprezentacja nie już jest zniecierpliwiona Twoją nieobecnością na wyścigach?
GR DF: Wykazują duże zrozumienie wobec mojej sytuacji (ostatnio kolarka urodziła dziecko – przyp. tłum.). Reprezentacja cały czas wie, że ja i Kennet (partner i osobisty trener zawodniczki) będziemy priorytetowo traktować nasze dziecko. Ale nie mieliby nic przeciwko, jeśli pojawiłabym się wkrótce.
R: Kiedy to zrobisz?
GR DF: Zobaczymy. Obecnie jest dużo do zrobienia, jeśli chodzi o formę po porodzie, miałam długą przerwę w treningach. Latem jest kilka zawodów, jednak nie za wiele. I mało prawdopodobne, że któreś z nich wygram w tym roku.
R: A w następnym?
GR DF: Zamierzam uczestniczyć w Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w 2012 r. i mam nadzieję, że będę wtedy na szczycie formy.
R: A co jest obecnie najważniejsze w Twoim życiu?
GR DF: Kenneth i Bjørnar (8 tygodniowy).
R: Co najbardziej przeżywasz?
GR DF: Bycie mamą.
R: A jaka jest najlepsza decyzja jaką podjęłaś?
GR DF: Kiedy postanowiłam odpocząć po sezonie w 2000 r. kiedy byłam przetrenowana i naszpikowana (niemal zatruta) preparatami żelaza.
R: A najgorsza?
GR DF: Może kiedy zgoliłam głowę…;)
R: Jaka jest najlepsza rada, jaka otrzymałaś?
GR DF: Nie zwraca uwagi na zdrowie ten, kto nie potrafi się cieszyć z innych rzeczy.
R: A jakie jest największe wyzwanie, przed jakim stoisz obecnie?
GR DF: Być dobrą matką wraz byciem top sportowcem.
R: Jakie jest najważniejsze doświadczenie jakie zdobyłaś ze sportu i życia?
GR DF: Że ciężka i celowa praca daje z czasem rezultaty.
R: Jakie były decydujące powody, dla których zostałaś kolarką górską?
GR DF: Towarzyszące napięcie i prędkość jaka towarzyszy jeździe terenowej.
R: Jeśli nie uprawiałabyś kolarstwa, czym innym byś mógłbyś się zająć?
GR DF: Mogłabym zająć się czymś w mediach.
R: Jaki jest Twój ukryty talent?
GR DF: Jestem cholernym luzakiem.
R: A jaki była najbardziej zawstydzająca sytuacja w jakiej byłaś?
GR DF: Kiedy podczas Laurenty Sport Awards w Lizbonie w 2005 podwiało mi sukienkę, kiedy szłam po czerwonym dywanie po odbiór nagrody.
R: Kto jest Twoim mentorem i wzorem życiowym?
GR DF: Babcia i moim rodzice.
R: Kto jest Twoją największą miłością?
GR DF: Kenneth, mój mąż.
R: A co czyni kogoś seksownym w Twoich oczach ?
GR DF: Błysk w oczach, poczucie humoru i fajna dupka ;)
R: A kto jest najseksowniejszy w Norwegii?
GR DF: Oczywiście Kenneth!
R: A o co najbardziej się troszczysz?
GR DF: Ludzkie zdrowie i aktywność fizyczną.
R: Co Cię denerwuje i frustruje?
GR DF: Niesprawiedliwość i zawiść.
R: A co najczęściej myślą o Tobie ludzie?
GR DF: Że potrafię zjeść całe dwa litry lodów na raz-dwa-trzy.
R: A kogo byś chciała zaprosić na obiad?
GR DF: Wenche Foss (norweska aktorka, obecnie 92-letnia diva norweskiego filmu i teatru – przyp. tłum.)
R: Możesz opowiedzieć najbardziej zabawną sytuację ze sportu?
GR DF: Założyłam do startów w Mistrzostwach Świata w Vancouver strój Kennetha, po tym jak spakowałam swój niewłaściwy. Jechałam więc z jedzeniem i narzędziami w kieszeni z tyłu koszulki, która sięgała mi nisko do tyłka, co nie było zbyt dobre w czasie tego błotnistego wyścigu.
R: Twoja ulubiona płyta?
GR DF: „Thriller”
R: Najlepsza książka?
GR DF: „Templariusze” (Templeridderne).
R: Najlepszy film?
GR DF: Nie wiem!
R: A co teraz czujesz ?
GR DF: Szczęście!!!