Centralny Parking Rowerowy w Warszawie
Kategoria:
Całe miasto oplecione siecią ścieżek rowerowych zbiegających się na Centralnym Parkingu Rowerowym tuż koło Dworca Centralnego. Taką wizję w swojej pracy magisterskiej przestawił student Politechniki Warszawskiej Marcin Iwaszkiewicz. Obronił ją u samego prof. Stefana Kuryłowicza. (...) Futurystyczny budynek miałby stanąć między obecnym Dworcem Centralnym a ul. Emilii Plater.(...) Kilkukondygnacyjny budynek ma opierać się na pochylniach prowadzących pomiędzy poszczególnymi poziomami. Tak, aby łatwo było je pokonywać rowerami. (...) W budynku było by miejsce na przechowanie 2500 rowerów, informacja turystyczna, kawiarnia dla zmęczonych cyklistów, sklepy, serwis, wypożyczalnia rowerów, a na dachu skate park.
Pomysł Marcina Iwaszkiewicza ma sporo punktów wspólnych z zaproponowaną niedawno przez Ratusz- Bike Station w Parku Świętokrzyskim. (...) Na razie bardziej realne jest zbudowanie proponowanej przez miasto Bike Station w Parku Świętokrzyskim. W przyszłym roku ma już ruszyć przetarg na projekt tzw. palmiarni, w której miałaby się znaleźć stacja. Inwestycja gotowa powinna być do końca 2012 roku.
Świetnie, że władze Warszawy zastanawiają się nad planem rozwoju komunikacji rowerowej. Zastanawiam się jednak nad tym pomysłem.
1.Dworzec Centralnym jest w ścisłym centrum miasta. Jednak rowerzyści potrzebują dojeżdżać nie tylko do tego konkretnego miejsca. Ja sam uważam, że nalezy dążyć do tworzenia sieci małych parkingów rozsianych po całym mieście. Bo nawet, jak ktoś chce dojechać do miejsca oddalonego o 1km. od takiego megaparkingu, to dojście od parkingu do celu podrózy może potrwac więcej niż cała podróż rowerem.
2.Inna ważna sprawa, to sposób nadzoru nad rowerami. Autor artykułu nie pisze nic o tym. A moim zdaniem ważniejszy od formy ukształtowania wnętrza jest sposób mocowania rowerów, nadzoru nad nimi i ochrony przed kradzieżą. Zamiast budowania kilku kondygnacji warto zastanowić się jak wkonać solidne zabezpiecznia przed kradzieżą. Bo zeby przypiąć gdzieś rower pod domem, to nie trzeba budowac mega parkingu. A jeśli już się wydaje duże pieniądze, to warto rozwiązać największy problem rowerzystów - ochronę przed kradzieżą.
3.Pozatym warto tak usytuować parkingi rowerowe, żeby same miejsca na rowery zajmowały 1 kondygnację, a resztę - przestrzenie przeznaczone na różnego typu usługi (zarówno miejsckie, jak i komercyjne). Parking nie może być celem samym w sobie. Powinien być uzupełnieniem róznego typu działalności usługowych: obiekty sportowe, centra handlowe, multikina, muzea, itd.; dworce może niekoniecznie, bo jak ktoś jedzie rowerem na pociąg, to raczej rower zabiera ze sobą do wagonu.
Ciekawy jestem, jakie jest zdanie innych rowerzystów. Może te uwagi trafią do władz Warszawy, albo do Wrocławskiego Oficera rowerowego.....