Gwiazdy dały radę - Herbalife Susz Triathlon za nami
Kategoria:
W miniony weekend rekordowa liczba 600 uczestników wzięła udział w jubileuszowej, dwudziestej edycji zawodów Herbalife Susz Triathlon. Wśród uczestników tej największej triathlonowej imprezy w Europie Środkowo-Wschodniej znalazły się gwiazdy polskiego aktorstwa i dziennikarstwa.
Zanim jednak na mecie w Suszu (woj. warmińsko-mazurskie) pojawili się ambasadorzy imprezy, jako pierwsi dobiegli zawodowcy. Zwycięzcą triathlonu po raz drugi z rzędu został reprezentant Ukrainy Anton Blokhin z czasem 4:05:57. Niecałe dwie minuty później na mecie pojawił się Przemysław Szymanowski (04:07:24), reprezentujący Akwedukt Kielce, zostając jednocześnie Mistrzem Polski. Wśród pań najlepsza okazała się faworytka Ewa Bugdoł, reprezentująca WLKS Kmicic Częstochowa, uzyskując czas 4:42:02.
W roli ambasadorów imprezy wystąpili Piotr Adamczyk, Łukasz Grass, Tomasz Karolak i Bartłomiej Topa. Choć z różnymi czasami, wszystkim udało się pokonać morderczy dystans 1,8 km w wodzie, 90 km na rowerze i 21,1 km biegu (półmaraton). Z gwiazd najlepiej spisał się Łukasz Grass (5:05:17), za nim na metę dobiegł Bartłomiej Topa (5:24:00) i Piotr Adamczyk (5:48:39). Jednak to Tomasz Karolak zrobił największą furorę. Przy ogłuszającym aplauzie kibiców i w towarzystwie kolegów przekroczył metę z czasem 7:29:19.
Zważywszy na to, że ambasadorzy rozpoczęli treningi zaledwie siedem miesięcy wcześniej, to naprawdę świetne wyniki. „Jeszcze nieco ponad pół roku temu triathlon wydawał mi się być czymś zupełnie nieosiągalnym dla ludzi takich jak ja” – mówił tuż przed startem Bartłomiej Topa. „Teraz, dzięki systematycznym treningom i Akademii Triathlonu czuję, że jestem w stanie ukończyć dystans długi.”
To jednak nie rywalizacja i śrubowanie najlepszych czasów było tego dnia najważniejsze. Przynajmniej w przypadku ambasadorów, czego przykładem mógł być choćby nie najszybszy, ale za to pełen entuzjazmu i pozytywnej energii udział Tomasza Karolaka. Piotr Adamczyk deklarował również: „Pamiętajcie, że nie robimy tego tylko dla siebie. Wspólnie z Bartkiem, Tomkiem i Łukaszem, zaangażowaliśmy się w pomoc dzieciom autystycznym. Za pośrednictwem platformy „Do More” każdy może nas w tym wesprzeć.” Gwiazdy zebrały w ten sposób przeszło 17,5 tys. złotych, które w całości zostaną przeznaczone na charytatywny cel.
Monika Zduńczyk z Giant Polska (oficjalny sponsor imprezy) podkreślała także inny aspekt udziału ambasadorów: „Gwiazdy dały z siebie naprawdę wszystko, pokonując dokładnie ten sam dystans, co zawodowcy. Pokazali tym samym, że wcale nie trzeba być od razu wyczynowym sportowcem, żeby z powodzeniem wystartować nawet w tak wymagającej dyscyplinie, jaką jest triathlon. Grunt to odpowiednia motywacja i wiara w sukces. Zwłaszcza, że satysfakcja i radość, jaką można z tego czerpać – jest naprawdę ogromna, co ambasadorzy bez wątpienia udowodnili. Myślę, że to świetny przykład dla innych.”