Domowe batony energetyczne idealne na zimowy trening kolarski
Kategoria:
Grudzień to oznaka nadchodzącego świątecznego zgiełku. Jednak coraz częściej zamiast biegać po centrach handlowych i spędzać czas w kuchni na przygotowywaniu stosu dań, wybieramy - niezależnie od pogody - aktywność na świeżym powietrzu: spacer, jogging, rower, narty. Na każde warunki atmosferyczne można dobrać odpowiedni ubiór sportowy, więc trenować można cały rok. Jeśli jednak wysiłek ma być długi lub/i intensywny, trzeba koniecznie pamiętać o uzupełnianiu kalorii.
Popularne węglowodanowe batony energetyczne dostępne na rynku nie dość, że są drogie, to jest to głównie mieszanka różnych typów węglowodanów: glukoza, fruktoza, dekstroza, maltodekstyna. Dobrym substytutem są banany albo rożne owoce szuszone, które zawierają dużą ilość cukru, co daje niezbędny zastrzyk energii w postaci cukrów prostych.
W trakcie treningów tlenowych dobrze jest czerpać energię z cukrów złożonych i zdrowych tłuszczów, a te uzyskamy z: orzechów, kokosu, pestek, suszonych owoców i płatków owsianych. Wystarczy wszystkie je ze sobą połączyć i mamy domowe batoniki energetyczne.
Pieczone batoniki owsiane
Składniki:
- 300 g płatków owsianych,
- 150-200 g suszonych daktyli (zależy jak słodkie mają być),
- 50 g innych suszonych owoców, np żurawina, morela,
- 100 g mieszanki nasion lub orzechów (słonecznik, dynia, sezam, dowolne orzechy, migdały)
- opcjonalnie wiórki kokosowe, czekolada...
- 400 ml (puszka) mleczka kokosowego,
Daktyle rozdrabniamy, zalewany odrobiną wrzątku. Po namoczeniu blendujemy na gładką masę, dodając pod koniec gęstszą część mleczka kokosowego. (Zamiast blendować daktyle można użyć płynny miód). W misce mieszamy suche składniki, dodajemy masę kokosowo-daktylową i mieszamy. Można do masy dodać gorzkie kakao.
Wykładamy blaszkę folią aluminiową, wykładamy masę i równo rozprowadzamy. Pieczemy około 45 minut w temperaturze 150ºC. Kiedy ostygną kroimy na kawałki i zawijamy w sreberka.
Kakaowo-orzechowe batoniki bez pieczenia
Innym pomysłem są batony, które wymagają jedynie użycia blendera, a wykonamy je z:
- 200 g suszonych daktyli,
- 100 gorzechów laskowych,
- 150 g płatków owsianych,
- 25 g gorzekiego kakao.
Suszone daktyle namaczamy w wodzie (nie za dużo wody). W międzyczasie orzechy laskowe blendujemy dopóki nie utworzy się konsystencja masła orzechowego. Następnie dodajemy daktyle i blendujemy dalej. Na koniec dodajemy gorzkie kakao i jeszcze chwilę blendujemy. Do masy dodajemy płatki owsiane i mieszamy wszystko dokładnie.
Masę wykładamy do blaszki pokrytej folią aluminiowa lub papierem. Mocno dociskamy i wygładzamy. Schładzamy w lodówce ok 2 godziny. Następnie wyciagamy i kroimy na kawałki (rozmiar według uznania) i zawijamy w sreberka. Można je mrozić, aby zachować na dłużej!