WIĘCEJ NIŻ HOBBY, CZYLI TAM I Z POWROTEM
Kategoria:
Piotr Mitko, 28-letni informatyk z Katowic, przejechał na rowerze ponad 2200 km po islandzkich pustkowiach, by pomóc w zebraniu środków na protezę nogi dla podopiecznego Fundacji Jaśka Meli „Poza Horyzonty”. Dziś możemy powiedzieć, że cel został osiągnięty – środki zebrane, Jarek jest po pierwszych przymiarkach protezy a 7 marca odbędzie się pokaz specjalny filmu o ubiegłorocznej wyprawie
Pasja Piotra to rower. Przejechał na nim łącznie ponad 40 000 kilometrów. Po swej pierwszej podróży na Islandię w 2010 roku, wrócił do domu z myślą, że zacznie "dorosłe", ustatkowane, nudne życie... Mylił się. Po 2 latach ponownie postawił stopę na islandzkim pyle, planując w ciągu miesiąca objechać Zachodnie Fiordy, zdobyć najdalszy zachodni przylądek Europy - Bjargtangar, oraz przejechać przez pustynny interior. Jednak najważniejszy cel tej podróży nie był zaznaczony na mapie. Samotny podróżnik, któremu w kilkunastu krajach wiele razy pomogli obcy ludzie, w ubiegłym roku postanowił wykorzystać kolejną rowerową podróż do tego, aby tym razem samemu komuś pomóc. Zadedykował tę wyprawę Jarkowi, któremu potrzebna była proteza nogi. Blogując z trasy, zachęcał do wpłat na ten cel.
Film pt. “Islandia: Endurkoma”, zapis jego przeżyć podczas tej wyprawy, niedawno zdobył Nagrodę Publiczności na Festiwalu Podróżników 100Droga oraz zakwalifikował się do festiwalu “Kolosy” w Gdyni. 7 marca, w przededniu ”Kolosów”, w katowickim “Światowidzie” będą mogli zobaczyć go przyjaciele Piotra i zaproszeni goście. Piotr jest informatykiem w agencji doradztwa personalnego Work Express, która współorganizowała jego podróż na Islandię. Był to dowód uznania dla jego pasji i pokłosie firmowego konkursu, promującego jedną z wartości korporacyjnych agencji.
- Na co dzień zajmujemy się poznawaniem ludzi. Najczęściej poznajemy pracodawców z pracownikami, ale też lepiej poznajemy samych siebie - swoje pasje pozazawodowe także. Są ważne, bo czynią człowieka lepszym i jak się okazuje – pozwalają również pomóc potrzebującym. Dlatego zaproponowaliśmy Piotrowi, że zorganizujemy razem z nim tę wyprawę, żeby mógł “podać dobro dalej”. – mówi Magdalena Godyń, manager działu personalnego Work Express.
Wyprawa trwała od 8 lipca do 5 sierpnia 2012. Całe przedsięwzięcie można było śledzić na blogu www.piotrmitko.com oraz na fanpage’u Work Expressu. Ostatecznie protezę dla Jarka wyceniono na 33 700 zł. Wpłaty anonimowych darczyńców przyniosły 23 937,87 zł. Dzięki pomocy Fundacji udało się dołożyć brakujące dziesięć tysięcy. Cel osiągnięty - Jarek niebawem stanie na nogi, toteż wszystkich, którzy trzymali kciuki za Piotra i Jarka zapraszamy do katowickiego kina ŚWIATOWID, 7 marca, na 17:00 na pokaz filmu, będącego efektem podróży po Islandii.