Dieta na Tour de France
Kategoria:
Kolarze jadący w Tour de France muszą się odpowiednio odżywiać. Wielu z nich, jak Bradley Wiggins z ekipy Garmin-Slipstream, ma tak niewiele tłuszczu, że żyły na rękach niemal wyskakują im przez skórę. Inni, tacy jak Lance Armstrong, są tak wychudzeni, że mają zupełnie zapadnięte policzki.
Ale kolarze uczestniczący w tym trwającym trzy tygodnie i liczącym ponad trzy tysiące kilometrów wyścigu nie głodują.W sumie konsumują oni od 5 do 8 tysięcy kalorii dziennie – dwa do trzech razy więcej niż przeciętny człowiek. Ale bez takiego paliwa nie byliby w stanie ukończyć tej morderczej rywalizacji.
To samo dotyczy kolarstwa amatorskiego. Jesli planujemy wybrać się na całodniową wycieczkę rowerową, pamietajmy, aby zjeść na sniadanie odpowiednią ilość łatwo przyswajalnych kalorii. Należy także wziąśc ze sobą w drogę odpowiednią ilość prowiantu. Inaczej organizm się zbuntuje i przestanie dostaczać odpowiedniej ilości energii.