Maraton Kresowy MTB „W krainie żubra” - 21 sierpnia – Narewka
Kategoria:
To będzie historyczna odsłona Maratonów Kresowych, bo pierwsza w Narewce i pierwsza w Puszczy Białowieskiej. To kraina żubrów. Bliskie spotkanie z królem puszczy może się przydarzyć każdemu maratończykowi, tak jak autorom trasy. W razie spotkania należy rozwinąć prędkość powyżej 40km/h – bo to jest graniczna szybkość, z jaką biegają te potężne zwierzęta. Zapewne nawet bez widoku żubrów najlepsi zawodnicy będą osiągać takie prędkości. Udział zapowiedzieli bowiem najlepsi zawodnicy MTB z Litwy i Białorusi.
Narewka swoją nazwę zawdzięcza rzece nad którą powstała, a została założona przez Tomasza Wydrę Polikowskiego, który przybył tu z Mazowsza w 1639r. O ile współcześnie Narewka jest rzeczką o lokalnym znaczeniu, to przez wieki oddzielała Koronę od Litwy.
Obszar gminy Narewka ulokowany jest w niezwykle malowniczej części województwa podlaskiego, która w pełni zasługuje na miano „Zielonych Płuc Polski”. W północnej części gminy znajduje się jeden z największych akwenów w kraju, Zbiornik Wodny „Siemianówka”. W ubiegłym roku w Starym Dworze powstał piękny kompleks sportowo-rekreacyjny składający się z amfiteatru, plaży, wiat ogniskowych, boisk do tenisa, badmintona oraz do siatkówki, koszykówki.
Region zachwyca swoją odrębnością kulturową. W tym miejscu od stuleci żyjące obok siebie narodowości polska, białoruska i ukraińska utworzyły specyficzny klimat, wyjątkowe zwyczaje i ciekawą architekturę. Mieszkańcy są nadzwyczaj gościnni i przyjaźnie nastawieni wobec odwiedzających ich turystów, a baza noclegowa opiera się przede wszystkim na bogactwie kwater agroturystycznych.
Przylegające miejscowości wabią turystów nie tylko spokojem i obcowaniem z nieskażoną przyrodą, ale równie silnie oddziałują na wyobraźnię odwiedzających, przy pomocy swoich barwnych historii i legend. I tak np. Babia Góra, wieś położona na niewielkim wzgórzu w odległości ok 1km od Zalewu Siemianówka, nazwę swą zawdzięcza prawdopodobnie samotniej kobiecie, która mieszkała tam od wielu lat, i w związku z tym okoliczni mieszkańcy i wędrowcy określali to miejsce mianem "Babihara" (kobieta - "baba", góra - "hara"). A z kolei w Siemieniakowszczyźnie jeszcze kilkanaście lat wstecz, wszyscy mieszkańcy nosili nazwisko Niedźwiedź i w związku z tym miejscowi – do dnia dzisiejszego, nazywają tę miejscowość Madźwiedzie. Legenda głosi, że nazwę tę przyjęto od zwierzęcia, które w miejscowej gwarze nazywane było "madźwiedź.".
O ludziach puszczy, którzy przychodzili do handlowych osad, mówiono: "o, pryszli madźwadzie" lub "zubry" ("o, przybyły niedźwiedzie" lub "żubry"). Z tego w przyszłości najprawdopodobniej wzięło się nazwisko Niedźwiedź (w Siemieniakowszczyźnie) i Zubrycki (w Babiej Górze). Takich historii jest tu wiele. Tym bardziej warto wybrać się w tę najbliższą sierpniową niedzielę do Narewki i naocznie przekonać się, czy w stawie do którego wpadała rzeka Bobrówka leży ukryta skrzynia z kosztownościami. Ale uwaga! Wielu śmiałków już próbowało i przypłaciło to życiem.
Autorami trasy w Narewce są ludzie wychowani w Puszczy: Arek Stasiewicz i Bartek Kupa.
Dystans główny liczy ok. 65km, zaś krótki natomiast ok. 25km. Uczestnicy rozegranego kilka lat temu komercyjnego maratonu w Białowieży będą zaskoczeni. Wówczas było bardzo łatwo i bardzo szybko. Z Maratonem Kresowym w Narewce odkryjecie prawdziwą Puszczę i będzie to wymagający wyścig dla rowerów terenowych. Organizatorzy uzyskali zgodę od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i Białowieskiego Parku Narodowego na jednorazowy przejazd przez wiele pięknych ścieżek, które są niedostępne dla zwykłych turystów. Taka okazja może się szybko nie powtórzyć.
Warto tę jedną z ostatnich letnich niedzieli spędzić aktywnie, w towarzystwie pozytywnie zakręconych ludzi. Tym bardziej, że Narewka przygotowała dla uczestników i kibiców wiele atrakcji, w tym koncert na żywo. Maratony Kresowe to również wielkie spotkanie towarzyskie, gdzie możemy dzielić swoją pasję z innymi. Bezpośredni kontakt z naturą, malownicze trasy o zróżnicowanym stopniu trudności, rywalizacja z zawodnikami i własnym organizmem sprawiają, że można jednocześnie zmęczyć się fizycznie i pięknie odpocząć psychicznie.
Słowo maraton w połączeniu z formułą wyścigu może odstraszać. Po prostu nie wymyślono lepszego określenia na takie imprezy. Wielu uczestników jedzie po prostu swoim tempem do mety, aby jednocześnie odkryć prawdziwe oblicze regionu i najpiękniejsze miejsca starannie podane przez organizatorów niczym na tacy.
Informacja prasowa: Maratony Kresowe.