Jeździć i nie marznąć-czyli o tym, jak ubrać się na jesienne wycieczki.
Kategoria:
Nadeszła jesień, a wraz z nią niskie temperatury, wiatr, deszcz i inne pogodowe niespodzianki. Dla niektórych oznacza to koniec sezonu i szukanie sportowego zamiennika ulubionej maszyny. Ale przecież nie da się od tak odstawić roweru w kąt. Warto zmierzyć się z niesprzyjającymi warunkami,poprawić odporność organizmu i robić rowerowe przejażdżki niezależnie od pogody.
Kolarze mają skłonność do łapania infekcji gónych dróg oddechowych, dlatego też musimy zadbać, aby nasz organizm czuł się komfortowo podczas jesiennych wojaży. Najważniejszą kwestią jest odpowiedni ubiór. Nie wystarczy nam podkoszulek, bluza, spodenki, nogawki i czapka. Mimo że początkowo jest nam ciepło, przy minimalnej ilości wilgoci i późniejszym przemarznięciu,podczas chociażby zjazdu - katar gotowy. Aby tego uniknąć warto przejrzeć posezonowe wyprzedaże i zaopatrzyć się w odpowiednie ubrania.
Co jest niezbędne? Po pierwsze przy temperaturze poniżej 18 stopni musimy zakryć kolana, ponieważ są słabym punktem osób uprawiających kolarstwo. Gdy termometr pokazuje około 5 kresek warto nałożyć dodatkowe warstwy.Lepiej ubrać więcej i potem się rozebrać, niż marznąć i marzyć o powrocie do domu i ciepłej kąpieli ;)
Na górne partie ciała : potówka, lekka bluza i kurtka z windstoperem, rękawiczki i przy niższych temperaturach coś na szyję.Na nogi: spodnie z windstoperem i niezwykle przydatne ochraniacze na buty. Tak wyposażeni nie straszne nam będą deszcz, wiatr i przyjemne jesienne błotko.
Warto przejrzeć końcówki kolekcji, poszukać okazji. Wszystkie potrzebne rzeczy możecie znaleźć w sklepie internetowym www.wojczal-bike.pl. Możecie skomponować sobie strój dobrej jakości w równie atrakcyjnej cenie.
Moje typy:
- kurtka
ciepło, ładnie i wygodnie.
czego chcieć więcej? :)