Siła w przerzutkach
Kategoria:
To, co niepozorne, często ma wielkie znaczenie. Ta zasada dotyczy także przerzutek rowerowych, których używamy na co dzień w naszym sprzęcie.
Aby rower sprawnie działał, a jazda na nim cieszyła swobodą, producenci muszą zsynchronizować działanie dziesiątek elementów, z których składa się pojazd. Jednym z niezwykle istotnych składowych są przerzutki.
Swobodna jazda
Czym one są? To części układu napędowego roweru, które umożliwiają zmianę przełożenia. Dobieramy je w taki sposób, aby ilość obrotów na minutę okorbowania (tzw. kadencja) była dla nas optymalna i zapewniała swobodę. Przeciętnie u rowerowego amatora wynosi ona około 80-90 obrotów na minutę.
Wysokie przełożenie stosuje się przede wszystkim w płaskim terenie, gdyż pozwala osiągnąć największe prędkości. Zalecane jest ono także w czasie zjazdów, gdyż wtedy przerzutka utrzymuje łańcuch z dala od koła, co zabezpiecza go przed ewentualnym wciągnięciem i zniszczeniem.
Niskie przełożenie sprawdzi się na nierównym terenie, jak również w przypadku wolnego poruszania się po mieście, gdyż ułatwia utrzymanie równowagi. Nadaje się także do jazdy na jednym kole.
Jak to działa?
Wiemy już, po co używamy przerzutki, ale warto zdać sobie sprawę, jak one działają. Jeżeli są one elementem zmiany biegów na zębatkach, spełnia rolę prowadnicy łańcucha, przesuwając go na odpowiednią zębatkę, a następnie utrzymując w tej pozycji.
Przełożenie ustawiamy za pomocą manetki umieszczonej na kierownicy. Gdy wybierzemy interesujący nas bieg, manetka zatrzymuje się w trybie martwym i zapewnia stabilność położenia przerzutki, a tym samym – łańcucha.
Innym rodzajem przerzutki i przełożeń są tzw. biegi w piaście. Są one dość skomplikowane, a także cięższe od standardowych, jednak w mniejszym stopniu zużywają łańcuch.
Wybieramy najlepsze przełożenie
Aby w pełni wykorzystać możliwości przerzutek, musimy wiedzieć, jak je odpowiednio dobrać. – Warto wybrać jedno optymalne przełożenie do danej trasy, ponieważ zbyt częsta zmiana przełożeń zmniejsza żywotność całego układu. Ta uwaga w szczególności dotyczy łańcucha – trzeba uważać, by podczas przekładania jak najrzadziej się krzyżował. W ten sposób unikniemy jego przedwczesnego zużycia.
– radzi Michał Putz z Kellys Bike.
Jakie więc przełożenie wybrać? Jeśli poruszamy się po mieście, ustawmy je w zależności od warunków panujących na drodze. Po drogach rowerowych możemy jeździć relatywnie szybko, do czego najlepiej nadaje się wysokie przełożenie.
Jeśli jednak przyjdzie nam poruszać się w korku lub – z konieczności – po chodniku pomiędzy ludźmi, lepiej zmienić przełożenie na niskie. Ułatwia ono utrzymanie równowagi, a także ponowne rozpędzenie się.
Jedziemy poza miasto
W czasie długich wycieczek po szosie najsensowniej jest ustawić wysokie przełożenie. To właśnie ono pozwala rozwinąć dużą prędkość, a także utrzymać ją bez konieczności intensywnego pedałowania.
W trudniejszym terenie, takim jak góry czy las, postawmy na przełożenie niższe. Dzięki niemu utrzymamy kontrolę roweru przy niższych prędkościach, a także łatwiej będzie nam wjechać pod górę.
Dobór ustawienia zagwarantuje nam komfort i swobodę jazdy, dzięki czemu korzystanie z roweru stanie się dla nas czystą przyjemnością.