Lampki rowerowe ładowane przez USB
Kategoria:
Oświetlenie rowerowe jest przydatne głównie w miesiącach jesienno zimowych. Doświadczenie jednak uczy, że każda dłuższa wycieczka może się zakończyć po zmroku. Jeśli ktoś traktuje rower, jako główny środek transportu, warto mieć przy sobie cały czas sprawne oświetlenie. Lampki od dużej mocy muszą sporo ważyć i zużywać dużo energii. Jeżdżenie po dziurawych drogach i terenowych ścieżkach z dużymi, ciężkimi lampami powoduje, że szybko niszczy się mechanizm mocujący. Oczywiście można przypiąć sobie światełko do kasku, albo założyć sobie czołówkę, ale obciążenie głowy nie poprawia komfortu jazdy.
Często niezastąpione okazują się małe lampki tzw. "pchełki". Mają bardzo niską masę i małe rozmiary, są prawie niezauważalne. Można je przypiąć do kasku, kierownicy lub różnych innych części roweru. Nie dają dużo światła, ale zapewniają wystarczającą widoczność zapewniającą bezpieczeństwo na drodze. Jednak zasilanie w postaci dwóch dość drogich baterii w kształcie pastylek szybko się wyczerpuje, a przygasająca lampka nie zapewni bezpieczeństwa.
Świetnym rozwiązaniem jest Falcon Eye Flea, czyli miniaturowa lampka zasilana kablem USB. Urządzenie wyposażone w 2 diody LED zapewniają dobrą widoczność w ruchu ulicznym. Miniaturową "pchełkę" można przypiąć do dowolnej części roweru, a także do garderoby. Dlatego może znaleźć zastosowanie nie tylko podczas jazdy na rowerze, ale także podczas biegania lub po prostu podczas powrotu piechotą do domu po nieoświetlonej drodze. Wskaźnik zużycia baterii ostrzega przed "nagłą śmiercią" urządzenia. Wystarczy podładować ją kablem od smartfona i ponownie jest gotowa do akcji.
Specyfikacja
- waga: 24g
- wymiary: 49x70x19 mm
- zasilanie: micro USB; 3,7V Li-ion 300 mAh
- tryb pracy: stały, pulsacyjny