bikemaraton
(29.04.2019, g. 22:05)
Kategoria:
Treningi
Było twardo, sucho i pyliście. Do tego chłodno, a pożegnał nas lekki deszcz. Do repertuaru skrajnych pogodowych warunków, do jakich przyzwyczaiły nas w ostatnich jedenastu latach Zdzieszowice, dołączyły kolejne. Tu było już wszystko: przenikliwe zimno i śnieg z deszczem, tropikalne upały i ulewny deszcz z błotem po kolana. W minioną sobotę ponad 1100 osób wystartowało na wszystkich czterech dystansach Bike Maratonu, a ponad setka dzieciaków ścigała się w Sonko Kids Bike Maratonie.Na pierwszy ogień poszli długodystansowcy i dystans GIGA. Start o...
bikemaraton
(06.05.2018, g. 15:00)
Kategoria:
Wyścigi i rajdy
Na początku zawsze jest Miękinia - do tego zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Potem z reguły były Zdzieszowice. Jeszcze nie góry, jeszcze nie tak trudno, ale już parę podjazdów i malowniczych singli czeka, a trasa w Zdzieszowicach z Górą św. Anny w tle może pokazać pazur. Jeśli dodamy do tego kapryśną wiosenną pogodę i powspominamy awaryjne odśnieżanie trasy w roku poprzednim, mamy to, czego można się w Zdzieszowicach spodziewać.A jeśli przetrwało się Miękinię i Zdzieszowice, nie mogąc się doczekać gór (choć można się było już nieźle...
ptacho
(08.05.2011, g. 12:58)
Kategoria:
Wyścigi i rajdy
Po raz kolejny cykl Bike Maraton zawitał do Zdzieszowic na Śląsku Opolskim. Moje wspomnienia z 3 dotychczasowych wizyt w tym mieście wyglądają następująco. Za pierwszym razem pogoda była tak tragiczna, że wyścig można było nazwać rajdem błotnym. Na śliskich zjazdach nie panowałem już nad rowerem, tylko rower przejmował nademną kontrolę. Za drugim razem też było mokro na starcie i trochę błotniście, ale w końcu zaczęło wychodzić słońce i na drugiej pętli, jak większość błota została pozbierana z podłoża przez koła tysiąca rowerów, zaczęłem widzieć światełko w tunelu. W końcu mogłem sobie...
ptacho
(09.05.2010, g. 13:20)
Kategoria:
Wyścigi i rajdy
II edycja Bike Maratonu chyba będzie się kojarzyć głównie z błotem. Po dwóch dniach opadów niektóre fragmenty trasy przypominały błotną ślizgawkę. Wyścig rozpoczął się od 6km. asfaltowego podjazdu. Dzięki temu nie było tłoku na trudniejszych fragmentach. Ale i tak na pierwszych zjazdach w parku zdarzało się, że to rower panował nad zawodnikiem, a nie na odwrót. Ja w tym miejscu zsuwałem się z rowerem, a w całym wyścigu leżałem z 5 razy (chyba muszę poćwiczyć zjazdy po błocie). Na szczęście po wyjechaniu z lasu trasa była już lepiej przejezdna i można było się parę razy dobrze rozpędzić....
ptacho
(24.05.2009, g. 20:41)
Kategoria:
Wyścigi i rajdy
Witam wszystkich maniaków wyścigów długodystansowych MTB. Właśnie postanowiłem zmierzyć się po raz pierwszy z trasą na zboczach Góry Św. Anny. Byłem przekonany, że nie będzie to trasa o dużym stopniu trudności, ponieważ zaczyna sie przejazdem po ulicach Zdzieszowic, kończy się przejazdem po ścieżkach w okolicach mety, a poza tym na Górze Św. Anny są niewielkie przewyższenia. chciałem nawet założyć sobie opony z bieżnikiem semi-slick, ale nie miałem za dużo czasu w piątek wieczorem i dobrze, że tego nie zrobiłem, ponieważ trasa mocno mnie zaskoczyła. Zaczęło się oczywiście długim podjazdem...