Ultramaratony przełajowe - nowy trend w kalendarzu wyścigów
Kategoria:
Co to są wyścigi przełajowe? W skrócie ... to taka odmiana kolarstwa, w której jeździ się w sezonie zimowym po śniegu i błocie na rowerach przypominających szosowe. Gdybym zadał takie pytanie w Holandii albo Belgii, to pewnie zostałbym wyśmiany przez każdego rowerzystę. W końcu to jeden ze sportów narodowych w tych krajach. W Polsce ten sport nie jest jeszcze tak popularny, ale powoli wielu rowerzystów się do nich przekonuje.
Początkowo rowery przełajowe były zimową odmianą kolarstwa szosowego. Wiadomo, że na oponach 25 mm bez bieżnika świetnie się jeździ po gładkich drogach w pełnym słońcu. Natomiast w temperaturze oscylującej koło 0 st. C na dziurawym podłożu albo na szutrze jazda na kolarzówce grozi poważnym wypadkiem. Stąd pomysł, żeby wyposażyć rower w szersze opony, mocniejszą ramę i można ruszać na bezdroża w każdych warunkach pogodowych.
Kiedyś kolarze ścigali się w sezonie letnim na szosówkach, a w zimie uprawiali cyclocross. Ale rowery gravelowe są na tyle uniwersalne, że można efektywnie jeździć nimi przez cały rok po szosie, po szutrach i innych bezdrożach. W ten sposób powstały wyścigi rowerowe typu "bikepacking race" czyli kolarstwo przygodowe i zyskują coraz większą popularność. Zasady są takie, że nie ma oznaczeń trasy w terenie, każdy uczestnik posługuje się nawigacją. Jeździ się głównie bezdrożami ze względu na mały ruch samochodowy. Nie można korzystać z zewnętrznej obsługi, obsługa sprzętu, dożywianie — wszystko we własnym zakresie. Samowystarczalność oznacza również zakaz jazdy na kole, zakaz pożyczania sprzętu na trasie i wspólnego naprawiania usterek oraz zakaz korzystania z zaplanowanych wcześniej punktów przeładunkowych, żywieniowych itp. Zawodnicy są zdani wyłącznie na siebie i swoje wyposażenie i umiejętności.
A dystans? ... Okazuje się, że im dłuższy tym lepszy. Na typowych wyścigach cyclocross ścigają się w Polsce główni zawodowi kolarze. Amatorzy wolą dużo dłuższe dystansy w formacie bikepacking race.
- Gravel Attack III to około 150 kilometrów po lokalnych szutrach w Lasach Grędzińskich, obiekty hydrotechniczne, których pod Wrocławiem nie mało, to charakterystyczne wąwozy lessowe, których pokonywanie przynosi powiew świeżości, to niezastąpione Wzgórza Trzebnickie takie jak Zaczarowane Wzgórza, Kozie Czuby i słynny już Grzybek.
- Trasa ultramaratonu rowerowego Mazowiecki Gravel została zaplanowana tak, aby poprowadzić przez najciekawsze przyrodnicze i historyczne zakątki Mazowsza. Do wyboru są dwa dystanse: 500 km i 200 km, które poprowadzone są po drogach asfaltowych, szutrowych, polnych oraz leśnych.
- Cykl Polish Bike Tour zaczyna się w długi weekend majowy w Szczecinie, teoretycznie najłatwiejszym, bo najkrótszym i o niewielkim przewyższeniu etapem Bałtyk 600. Na przebycie trasy przewidziane jest 144h. Trasa biegnie, a jakże, wzdłuż naszego malowniczego wybrzeża od Zatoki Szczecińskiej mając po lewej horyzont piaszczystych plaż i szum fal, przez piękne tereny Słowińskiego Parku Narodowego, Półwysep Helski do Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, a potem już z górki na metę w gdańskiej Ergo Arenie.
- Sky is the limit.... Najdłuższy ultramaraton w Polsce to Race Around Poland. Trasa podstawowego wyścigu mierzy 3600 kilometrów. Biegnie dookoła Polski. Start i meta wyścigu - Warszawa. Przewyższenie na całej trasie wynosi +33,100 m / -33,100 m.